07.04.2013

Kolejne zdobycze, tym razem zza granicy

Wczoraj zostałam obdarowaną wieeelką torbą ubrań oraz mniejszą torbą kosmetyków, w której znalazły się między innymi dwa kosmetyki do włosów:


Odżywka Andrelon Nachtwonder


Jest to odżywka do stosowania na noc. Kiedyś już ją miałam, ale zaczynałam wtedy przygodę z olejowaniem i na noc nakładałam właśnie oleje a nie tą odżywkę, więc oddałam ją koleżance. Byłam zachwycona tym, jak wygładzała włosy, zakładam, że była to głownie zasługa silikonów:




Maska Kur Profi Line


Nigdy jej nie używałam i jestem jej bardzo ciekawa, bo nawet o niej nie słyszałam. Również ma w składzie silikony, ale też więcej niż w przypadku odżywki Andrelon pożądanych składników. Kiedy odkręciłam opakowanie, poczułam intensywny zapach, mimo, że maska była jeszcze zabezpieczona folią.




Tym sposobem mam teraz 5 masek, 2 z nich w ogóle jeszcze nie używałam. Planuję zdenkować najpierw maskę Ziaji i Joanny (obie już zrecenzowałam), Biovaxa narazie zostawić w spokoju, bo moje włosy jadły go przez cały marzec, a potem zabrać się za inną maskę: wyżej opisaną, lub Alterry - granat i aloes. Nie wiem, którą wybrać, pomóżcie, :D

Używałyście kiedyś któregoś z tych kosmetyków?


4 komentarze:

  1. Nie miałam takich kosmetyków , ale mam nadzieję, że będą dobrze Ci służyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja polecam granat i aloes a Alterry. na moich włosach bardzo dobrze zadziałała :).

    Nie słyszałam o żadnej z tych masek, póki co będę ostawiała silikony- wiosna idzie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa tej maski Kur Profi Line ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrób zdjęcie wszystkich kosmetyków jakie masz do włosów! :>

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...