16.08.2013

Od czego zacząć włosomanię?

Włosomania to dla mnie zdecydowanie coś więcej niż zwykłe dbanie o włosy i wymaga lepszego przygotowania. Gdybym mogła cofnąć czas, swoją przygodę z włosomaniactwem zaczęłabym inaczej, bo chociaż zawładnęła mną już obsesja włosowa, to dalej nie do końca wiedziałam co i jak zrobić. Dlatego uważam, że w praktyce moja pielęgnacja włosów zaczęła się nieco później niż w teorii.

Po pierwsze: Warto ściąć najbardziej zniszczone warstwy włosów i zadbać o zdrowsze końce. Rozdwojone końce trzeba ściąć tak czy inaczej, bo żaden cudowny specyfik ich nie sklei a zniszczenia będą pięły się wyżej i wyżej. W dodatku bardzo suchych i zniszczonych włosów nie uda się już uratować, a zdecydowanie łatwiej i przyjemniej będzie zacząć pielęgnację włosów, które mają potencjał.

Po drugie: Ważne jest, by umyć włosy mocniejszym szamponem z SLES lub SLS, bez silikonów, olejów itp. Takie oczyszczenie wypłucze nadbudowane substancje z włosów i pokaże, w jakim stanie faktycznie są. Zapewne w większości przypadków będą wyglądały gorzej, ale przecież były takie cały czas, teraz będzie to po prostu widoczne. Natomiast dzięki ocenie prawdziwego stanu włosów będzie możliwe prawidłowe ocenienie ich potrzeb i dobór odpowiednich kosmetyków będzie ułatwiony. Poza tym może to być dodatkowa motywacja do dbania o włosy.

Po trzecie: Kiedy włosy są już podcięte i oczyszczone można zacząć karmić je dobranymi do ich potrzeb kosmetykami. Dobrze jest zaopatrzyć się w szampony (delikatny do codziennego mycia i silniejszy do oczyszczania raz na jakiś czas) odżywkę, maskę, wcierkę, olej, serum lub odżywkę b/s do zabezpieczania końców. Można wybrać kilka różnych, by mieć w czym wybierać. Z czasem kolekcja kosmetyków na pewno się powiększy. ;) Później warto zainteresować się np. maskami czy płukankami domowej roboty i wciąż zagłębiać się w temat.

Po czwarte: Stosowanie się do zasad włosomaniaczek jest niezwykle istotne. Główną z nich jest systematyczność, bez niej efekty nie będą zadowalające. Należy też regularnie podcinać końcówki, czesać włosy delikatnie, bez szarpania, nie trzeć ich ręcznikiem, ograniczać wszelkie zabiegi fryzjerskie i chemiczne. Bardzo ważne jest, by nie poddawać się, jeśli nie możemy doczekać się szybkich rezultatów, zwłaszcza, gdy decydujemy się na bezsilikonową pielęgnacje.

Przydatne posty:
Jak przyśpieszyć porost włosów?
O oczyszczaniu słów kilka
Alkohol w kosmetykach
Jak zmotywować się do dbania o włosy?
Emolienty, humekanty i proteiny w pielęgnacji włosów
Włosy wysokoporowate - charakterystyka i dobór oleju
Jak określić czy dany kosmetyk służy włosom?
Masaż skóry głowy
Porowatość włosów - czym jest i jak ją określić
Przykładowy plan pielęgnacji
Olejowanie w pigułce
Czytanie składów
Wpływ silikonów na włosy
Co niszczy włosy?

6 komentarzy:

  1. przydatny post, dużo musiałabym ściąć aby włosy się nie rozdwajały i nie kruszyły

    OdpowiedzUsuń
  2. ja swoje cyklicznie ścinam bo szybciej sie niszcza niż rosna niestety ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze ja muszę ściąć swoje, bo do matury na pewno nie będę ścinała, ale tak mi ich szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe i przydatne rzeczy ;) najwazniejsze to wytrwalosc i systematycznosc :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja swoje opanowałam już na tyle, że końce mogę podcinać mniej więcej co 4 miesiące :)
    Jestem z siebie dumna!

    A post bardzo przydatny dla początkujących.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...