08.11.2013

Zaopatrzyłam się we wszystkie olejki Green Pharmacy :)

Zaszalałam, skorzystałam z promocji w Naturze i kupiłam wszystkie cztery. Kosztują teraz 4,99 więc można powiedzieć, że zaoszczędziłam dychę. ;) Tak to sobie tłumaczę, żeby nie mieć wyrzutów sumienia.

Jeden z nich już miałam, mowa tu o wersji z olejkiem arganowym. Bardzo go lubiłam, ostatnio się skończył a ja koniecznie chciałam do niego wrócić. W zakładce z recenzjami możecie przeczytać opinię o nim. Wszystkie razem wyglądają tak:



  1. Olejek łopianowy z arganowym, odbudowujący - mój ulubieniec
  2. Olejek łopianowy ze skrzypem polnym, przeciw wypadaniu włosów - kupiony przy okazji, z ciekawości, będzie mi bardzo miło jeśli ograniczy wypadanie
  3. Olejek łopianowy z czerowną papryką, pobudza wzrost włosów - kiedyś planowałam go kupić, liczę, że faktycznie przyśpieszy porosty
  4. Olejek łopianowy z olejkami z drzewa herbacianego i rozmarynu, przeciwłupieżowy - nie mam łupieżu, ale jestem ciekawa jego działania

20 komentarzy:

  1. Fajna promocja, mam nadzieje, ze pozostale olejki tez przypadna Ci do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdybym nie była chora i uziemiona to chyba pojechałabym od razu do natury :D!

    OdpowiedzUsuń
  3. 1 i 2 sobie kiedyś kupię.
    Wersja z czerwoną papryczką się niestety u mnie nie spisała...

    OdpowiedzUsuń
  4. Stosuję od 1,5 tygodnia co drugi dzień olejek z chili i muszę powiedzieć, że wypada mi nieco mniej włosów. Co do przyrostu, to się jeszcze okaże :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ten ze skrzypem, nie używałam na skalp bo nawet się nie łudziłam, ze mógłby zrobić cokolwiek w kwestii wypadania :P na długości sprawdził się całkiem ok, ale raczej nie wrócę ani do niego ani do jego braci z GP, i tak chyba wszystkie są oparte na jakimś najprostszym oleju roślinnym a łopian i super-dodatki z etykiety są tylko małym procentem całości.

    OdpowiedzUsuń
  6. uważaj zebyś nie podrażniła skalpu ja używałam właśnie tego z papryką i mam problemy.

    OdpowiedzUsuń
  7. zaszalałaś :D ja miałam ten z papryką i dawał dobre efekty, włosy mniej wypadały i pięknie lśniły u nasady :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja miałam ten z papryką, ale niestety u mnie się nie sprawdził. Wzmógł wypadanie włosów, a na dodatek pojawił się jeszcze łupież

    OdpowiedzUsuń
  9. Ile dobroci! Jest co testować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam łopianowy ze skrzypem, niestety na moich włosach spisał się przeciętnie ale ten z arganowym brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. o, ciekawie, akurta nie mam żadnego fajnego olejku do włosów

    OdpowiedzUsuń
  12. no no no po 5zł za buteleczke. Ja się boję niestety. Miałam wersję z papryczką ale to tragedia. Tak mi włosy wypadają chociaż użyłam go tylko 3razy. Teraz nie mam odwagi na zabawę z green pharmacy. A miało być jak pięknie. Abyś Ty była zadowolona:)
    Magdeusz

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam tylko jeden, a i tak nieregularnie go użytkuję:/ niedobra ja.

    OdpowiedzUsuń
  14. czekam na recenzję porównawczą :) ja miałam wersję ze skrzypem, ale niezbyt dobrze się u mnie sprawdziła. olejek z arganem czeka w szafce na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo korzystna cena:) Słyszałam wiele dobrego o tych olejkach, ale nie miałam jakoś okazji do zakupu. Czekam na recenzje:)

    OdpowiedzUsuń
  16. nigdy ich nie uzywalam, az mnie skusilas :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie miałam tych olejków. Chyba kupię sobie jeden z nich na próbę.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...