25.12.2013

Co mi się dostało na święta

Jako włosomaniaczka nie mogę narzekać na tegoroczne prezenty. Oprócz nowej kostki (mój stary plecak miał już kilka dziur pokaźnych rozmiarów), komórki i ołówków (tak, zażyczyłam sobie ołówki) dostałam też całkiem sporo kosmetyków do włosów. Teraz muszę na prawdę ostro wziąć się na denkowanie, bo moje zapasy wystarczyłyby mi na parę lat. Niedługo chyba zrobię ich aktualizację.

Takie przyjemności wpadły w moje łapki:



  1. Olej arganowy OlVita
  2. Odżywka Natura Siberica do włosów farbowanych
  3. Odżywka Natura Siberica nadająca objętość
  4. Czarna maska marokańska Planeta Organica
  5. Szampon od Babuszki Agafii na kwiatowym propolisie
  6. Ampułki Joanna Rzepa 
  7. Olej musztardowy
Na fioletowo zaznaczyłam kosmetyki, którymi mogę się podzielić. Jest ktoś chętny na małą wymiankę? :)

9 komentarzy:

  1. ałe Ci sie ładnie dostało :D !

    OdpowiedzUsuń
  2. ale super, ja bardzo chętnie:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też mam dużo kosmetyków włosowych i mnie też starczyłoby na kilka lat :D ja akurat dostałam na święta przesyłkę od firmoo z okularami :D dokładnie w Wigilię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile włosowych pyszności. ;D Mi tym razem nic włosowego nie wpadło, ponieważ zrobiłam małe zakupy przed świętami. ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. wyśmienite prezenty dla włosomaniaczki! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekny prezenty :) Ja rowniez w tym roku kilka wlosowych perelek dostalam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne prezenty!
    Zazdroszczę maski marokańskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dostałam ten sam szampon Babuszki Agafii :) mam nadzieję, że obu nam się sprawdzi, bo ja go wcześniej nie próbowałam, a to butla taka ogromna... A ta odżywka dodająca objętości brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...