24.02.2014

Plan pielęgnacji na marzec

Mam wrażenie, że ostatnio często zaczynam posty od spraw zbyt prywatnych jak na bloga o takiej tematyce. No ale trudno, muszę sie wygadać, bo rozpiera mnie energia. :D Wszystko jest ostatnio jakieś lepsze, jakiś czas temu poznałam osobę która wniosła wiele dobrego w moje życie i stała się dla mnie kimś absolutnie wyjątkowym, mój chłopak jeździ stopem na drugi koniec Polski, żeby spędzić ze mną kilka godzin gdy gdzieś pojadę, zbliżam się do osiągnięcia pewnego celu... :)

Jest tu ktoś z Krakowa kto słucha punka? :D

W tym miesiącu denkowanie nawet dobrze mi idzie (niedługo "relacja") a w przyszłych miesiacach przy odrobienie szcześcia będzie jeszcze lepiej. Nie wierzę, że to mówię, ale chętnie pozbędę się nadmiaru kosmetyków.
Jeśli chodzi o pielęgnację, na marzec nie przewiduję większych zmian, większość kosmetyków stosuję już od tygodni jak nie miesięcy.



W marcu do oczyszczania będzie mi służyła Barwa pokrzywowa, a do mycia do 2, 3 dni Babydream, którego niewiele już zostało. Możliwe, że w ciągu paru tygodni się skończy, wtedy sięgnę po odlewkę szamponu Natura Siberica Objętość i Balans.


Maska Gliss Kur Oil Nutritive znowu wyląduje na końcówkach (całość włosów wcześniej olejuję) a Isana nawilżająca na skalpie (zmieszana z imbirem). Długość będzie częstowana odżywką Garnier Fructis Nutri Repair 3 oraz maską Biovax Keratyna + Jedwab, oba kosmetyki to moi ulubieńcy.


Od dłuższego czasu pod serum nakładam odżywkę b/s, to będzie drugi lub trzeci miesiąc z tą od Garniera, z tej serii co odżywka do spłukiwania. Serum od Mariona wystarczy mi już tylko na kilka dni i zastąpi je te od Biovaxa, z witaminą A + E, które kiedyś świetnie się u mnie sprawdzało. Jestem ciekawa czy teraz też tak będzie.


Jestem w trakcie zużywania drugiego opakowania ampułek Joanny Rzepy, opinii jeszcze sobie nie wyrobiłam za to łapkę dalej mam pociętą. ;) Na wcierkę alkoholową zazwyczaj ląduje olejek łopianowy ze skrzypem polnym Green Pharmacy. To mój trzeci z tej serii i chyba najgorszy, co nie znaczy, że zły.


Od czasu do czasu chcę olejować odrosty olejem ryżowym, długość i końce już od miesiąca dostają sojowy. Planuję też nieco częściej stosować mocznik, w ogóle zamierzam poświęcić więcej uwagi humekantom.


Statystyki ostatnio szaleją, ponad 1700 wejść dziennie to jest coś! :D

9 komentarzy:

  1. kurcze fajny stan masz ;) hihi :)
    jejku jak ja lubie takie szampony dla dzieci:)

    zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja niestety nie kraków, chętnie bym się spotkała:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo chętnie, ale to całkiem nie moje tereny. Musiałabym zwiedzić całą Polskę:D

      Usuń
  3. Baby Dream jest moim ulubionym z delikatnych szamponów. O kuracji Joanny chętnie przeczytam u Ciebie, jak już skończysz testowanie. Natomiast olejek z GP miałam, ale ten z czerwoną papryką. Sprawdzał się u mnie bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiłaś mnie "prywatną" częścią posta. Czyżbyś planowała jakieś wypłynięcie na szerokie muzyczne wody? Jeśli tak to powodzenia i zapowiadam, że będę sledzic.

    OdpowiedzUsuń
  5. łał! gratulacje wyświetleń, zasłużyłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zycze Ci zeby taki stan trwal u Ciebie wiecznie i zebys ten cel osiagnela :) Mi rowniez denkowanie niezle ostatnio idzie, choc nie moge sie zabrac za post denkowy, ktory planowalam na jutro ;) Gratuluje tylu wyswietlen :)! Co do statystyk, to zauwazylam, ze na niektorych blogach wzrastaja nawet o 5000 dziennie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojjj coś wiem o pociachanych rękach przez ampułki rzepy, mam przez nie dość sporą bliznę na palcu :P

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie lubię szamponów z barwy,straszne mam po nich włosy :) po szamponie baby dream na początku stosowania miałam włosy twarde jak druty,ale teraz jest już ok ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...