16.02.2014

Tydzień z życia moich włosów (39) + zoom na niedzielę

Dzisiaj w końcu dołączam do Anwen i innych dziewczyn i też będę relacjonowała niedzielną pielęgnację włosów. Zdjęcia jak zwykle mi się nie podobają, ale zbieram na nowy aparat. Kiedy już go zdobędę pewnie usunę wszystkie posty i zacznę na nowo, bo przez fotki takiej jakości nieźle sobie to naśmieciłam.

10 lutego
Mycie: -
Zabezpieczanie: serum Marion Kuracja z olejkiem arganowym
Wcierka: ampułki Joanna Rzepa
Olejowanie: olej sojowy
Suplementy: Capivit Total Action

11 lutego
Mycie: szampon Babydream, odżywka Alterra granat i Aloes
Zabezpieczanie: odżywka b/s Garnier Fructis Nutri Repair 3, serum Marion Kuracja z olejkiem arganowym
Wcierka: -
Olejowanie: -
Suplementy: Capivit Total Action

12 lutego
Mycie: -
Zabezpieczanie: serum Marion Kuracja z olejkiem arganowym
Wcierka: ampułki Joanna Rzepa, olejek łopianowy ze skrzypem polnym Green Pharmacy
Olejowanie: olej sojowy, maska Oil Nutritive na końcówki
Suplementy: Capivit Total Action

13 lutego 
Mycie: szampon Babydream, odżywka Garnier Fructis Nutri Repair 3
Zabezpieczanie: odżywka Garnier Fructis Nutri Repair 3, serum Marion Kuracja z olejkiem arganowym
Wcierka: -
Olejowanie: -
Suplementy: Capivit Total Action

14 lutego
Mycie: -
Zabezpieczanie: serum Marion Kuracja z olejkiem arganowym
Wcierka: -
Olejowanie: -
Suplementy: Capivit Total Action

15 lutego
Mycie: -
Zabezpieczanie: serum Marion Kuracja z olejkiem arganowym
Wcierka: -
Olejowanie: -
Suplementy: Capivit Total Action

16 lutego
Mycie: szampon Babydream, maska Biovax Keratyna + Jedwab
Zabezpieczanie: odżywka b/s Garnier Fructis Nutri Repair 3, serum Marion Kuracja z olejkiem arganowym
Wcierka: ampułki Joanna Rzepa
Olejowanie: na mokro, olej sojowy i ryżowy z mocznikiem
Suplementy: Capivit Total Action



Wczoraj po powrocie do domu byłam zbyt zmęczona by olejować włosy, więc przełożyłam to na dzisiaj. 

Około 10 rano naolejowałam włosy sowym sposobem: wlałam do szklanki wody i po łyżeczce oleju ryżowego i sojowego. Dosypałam trochę mocznika w myśl zasady, że humekanty i emolienty to dobrana para. Rozczesałam włosy, podzieliłam na pasma i wkładałam je do szklanki. Odcisnęłam nadmiar wody i oleju w ręcznik. 

Otworzyłam nowe opakowanie ampułek Joanny Rzepy (przy okazji rozcinając sobie rękę), nałożyłam ją na skórę głowy i zrobiłam masaż skalpu, co ciężko mi szło, jako, że jedna ręka była niezdatna do niczego. 

Po około 2 godzinach z olejem i wcierką na głowie umyłam włosy szamponem Babydream i na całą długość nałożyłam maskę Biovaxa z keratyną i jedwabiem. Trzymałam ją pod czepkiem i ręcznikiem około godziny a następnie wszystko dokładnie spłukałam.

Po 15 minutach biegania po domu w ręczniku na głowie wmasowałam delikatnie w długość odżywkę b/s Garniera Nutri Repair 3 a w końcówki serum Mariona z olejkiem arganowym. Grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami zrobiłam przedziałek i gdy całkiem wyschły rozczesałam je. Związałam w kucyk na kilka minut i tuż po tym powstało wyżej pokazane zdjęcie najniższej jakości...

10 komentarzy:

  1. fajnie wyglądają i chyba zostałam skutecznie skuszona do zakupu tej maski :) Tylko nie usuwaj postów ze względu na zdjęcia ;c

    OdpowiedzUsuń
  2. Piąteczka! Też marzy mi się nowy aparat ;x

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjecie nie jest najgorszej jakosci, bo dokladnie na nim widac, jak wlosom spodobal sie dzisiejszy zabieg ;) Wygladaja bardzo ladnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po prostu śliczne włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Łoooł, niezłe zabiegi XD widać, że włosom to spasowało :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny kolor i takie zdrowe!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...