27.04.2014

Tydzień z życia moich włosów (49) + zoom na niedzielę

Dzisiaj niestety na mojej głowie wydarzyła się katastrofa. Zła suszarka zjadła mi włosy. :c Za nic w świecie nie mogłam ich rozplątać i kilka pasemek musiałam ściąć, ale chyba tego nie widać... Na zdjęciach zobaczycie efekty oraz coś słodkiego :)

21 kwietnia
Mycie: -
Zabezpieczanie: serum Biovax z witaminami A + E
Wcierka: -
Olejowanie: olejek Yves Rocher Repair
Suplementy: skrzypokrzywa

22 kwietnia
Mycie: maska Gliss Kur Oil Nutritive + mocznik, szampon Hipp
Zabezpieczanie: odżywka b/s Garnier Fructis Nutri Repair 3, serum Biovax z witaminami A + E
Wcierka: -
Olejowanie: -
Suplementy: skrzypokrzywa

23 kwietnia
Mycie: -
Zabezpieczanie: serum Biovax z witaminami A + E
Wcierka: olejek łopianowy ze skrzypem polnym Green Pharmacy
Olejowanie: olejek Yves Rocher Repair
Suplementy: skrzypokrzywa

24 kwietnia
Mycie: szampon Hipp, odżywka Nivea Long Repair
Zabezpieczanie: odżywka b/s Garnier Fructis Nutri Repair 3, serum Biovax z witaminami A + E
Wcierka: -
Olejowanie: -
Suplementy: skrzypokrzywa

25 kwietnia
Mycie: -
Zabezpieczanie: serum Biovax z witaminami A + E
Wcierka: -
Olejowanie: -
Suplementy: skrzypokrzywa

26 kwietnia
Mycie: -
Zabezpieczanie: serum Biovax z witaminami A + E
Wcierka: -
Olejowanie: -
Suplementy: skrzypokrzywa

27 kwietnia
Mycie: szampon Barwa pokrzywowa + cukier, maska Gliss Kur Oil Nutritive + mocznik, na skalp odżywka Isana nawilżająca + imbir
Zabezpieczanie: odżywka b/s Garnier Fructis Nutri Repair 3, serum Biovax z witaminami A + E
Wcierka: -
Olejowanie: -
Suplementy: skrzypokrzywa


To zdjęcie jakimś cudem mi się obróciło, nie wiem czemu. Miałyście tak kiedyś? Ja niestety tak. W każdym razie, zdjęcie przedstawia dwie spinki z kucykami, które dostałam od przyjaciela i jego siostry. :D


9 komentarzy:

  1. Też miałam kiedyś taką przygodę z suszarką. Spaliłam sobie niezły kawałek. Na szczęście włosy już dawno odrosły.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy mi się coś takiego z suszarką nie przytrafiło. :) spinki z kucykami są słodkie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie używam suszarki,a jeśli już muszę to tylko chłodnym powietrzem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na szczęście nie przytrafiło mi się nigdy coś takiego z suszarką. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocze spineczki. A włosy masz co raz ładniejsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jakie urocze spineczki:D z suszarką też zdarzały mi się podobne historie. nieprzyjemne doświadczenia:C

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne spinki. Miałam kiedyś podobne bajery :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wpolczuje przygody z suszarka, ten dzien cos chyba nie sprzaja wlosom. U mnie dzisiaj z kolei przesusz bliski przeproteinowaniu, bo mi sie zachcialo proteinek nakladac ;/
    Na szczescie nie widac podcietych pasem a spineczki sa urocze ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Włosy masz piękne, a spineczki są urocze! ;) Jak byłam mała miałam taką samą przygodę z suszarką ;//

    blog-amandy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...