16.07.2014

Pielęgnacja włosów latem

Ten temat przewinął się już na większości blogów poświęconym pielęgnacji włosów. Mimo to, nie chcę rezygnować z pisania takiego postu u siebie, zamierzam dodać kilka rzeczy, o których nie wszystkie dziewczyny pomyślały. Mam nadzieję, że trochę Wam dzisiaj pomogę. :)



Po pierwsze: co szczególnie szkodzi włosom latem? Oczywiście wysoka temperatura. Nasze pasma są na nią narażone praktycznie cały czas. Kiedy jesteśmy poza domem palą sięna słońcu, z kolei w domu często męczymy je suszarką, czasami prostownicą, lokówką itp. Włosom szkodzi też woda, ta morska, słona, oraz ta chlorowana na basenie. Co robić, by te czynniki nie zniszczyły nam włosów?

Nakrycia głowy to doskonały pomysł. Doskonale chronią przed słońcem, są dobre nie tylko dla włosów - mogą nas chronić przed udarem słonecznym. Warto pamiętać o kapeluszu lub chustce szczególnie wtedy, gdy spędzamy dużo czasu poza domem i nie chowamy się w cieniu. Odpowiednio dobrany dodatek może też ujarzmić długie włosy, będzie to o wiele bardziej wygodne, a latem szczególnie nam na tym zależy, prawda? :)

Mimo tego, jak dobrym rozwiązaniem wydaje się noszenie nakrycia głowy, sama nie lubię tego robić i nie spotkałam się chyba jeszcze z tym, żeby faktycznie ktoś z tego korzystał. Pozostają więc mniej skuteczne, ale również pomocne filtry UV. Można wybrać kosmetyk z filtrem, (np. Ziaja, odżywka b/s do każdego rodzaju włosów) lub olej, np arganowy. Można zwrócić uwagę na kosmetyki do włosów farbowanych, które zazwyczaj zawierają filtry, w końcu mają chronić przed blaknięciem koloru, spowodowanym między innymi promieniowaniem słonecznym.

Co z kąpielami w morzu lub basenie? Teoretycznie dobrym sposobem na zabezpieczenie włosów jest wmasowanie w nie sporej ilości olejów. Nie oszukujmy się jednak, która z nas zechce się gdzieś pokazać z tłustymi włosami i pojawia się na basenie na tyle często, by chlor faktycznie zaszkodził pasmom? Ja w takiej sytuacji wcieram po prostu w końcówki podwójną porcję olejowego serum z silikonami, związuję włosy i tyle. Nie warto za bardzo z tym wszystkim szaleć i zastanawiać się tylko jak zadbać o włosym jeśli nie są bardzo suche i zniszczone nic im się nie stanie a my poczujemy się swobodniej. :)
Dobrze jest jednak płukać włosy czystą wodą po każdym wyjściu z basenu, a po powrocie do domu nie myć ich już szamponem, jedynie nałożyć odżywkę lub maskę, co będzie dla nich delikatniejsze.

Szampon można odstawić nie tylko po wizycie na basenie. Latem włosy mogą się jednocześnie szybciej przetłuszczać i łatwiej wysuszać. U mnie sprawdza się wtedy nakładanie odżywki na skórę głowy i długość włosów - całość jest nawilżona a skalp nie próbuje ratować się przed przesuszeniem szybszym przetłuszczaniem. Jednak mycie odżywką nie odpowiada wszystkim i tym osobom polecam zmianę szamponu na łagodzniejszy, ale jednocześnie nieco częstsze oczyszczanie.

Po myciu trzeba jakoś włosy wysuszyć. Pewnie większość z nas kusi pozwolenie wyschnąć im na słońcu, jednak to jest dla nich szkodliwe. Słońce męczy włosy samo w sobie, tym bardziej, gdy są wilgotne a tym samym bardziej podatne na zniszczenia. Suszarka też jest nie wskazana, gdy mamy włosy bardzo suche i zniszczone, przy upałach problem może się pogłębić. Ja najczęściej czekam po prostu w domu aż wyschną, w środku też jest ciepło, więc wysychają szybko a ja w tym czasie przygotowuję się do wyjścia.

Oprócz tego dobrze jest skupiać się na głębszym odżywianiu i zabezpieczaniu włosów, nie polecam absolutnie rezygnowania z silikonów w przypadku włosów zniszczonych. Przy włosach cienkich i przetłuszczających się mogą z kolei narobić zamieszania i bardziej obciążyć włosy.

Macie jakieś własne patenty na dbanieo włosy latem? :)

14 komentarzy:

  1. Ja zawsze teraz przed wejściem do basenu daje na włosy olej :)
    http://blond-pielegnacja.blogspot.com/ zapraszam serdecznie na moj nowy blog o wlosach i przepraszam bardzo za reklame :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam olej arganowy :) Ostatnio ujarzmiam nim włosy - stosuję od ucha w dół i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja latem pracuję często przez cały dzień w pełnym słońcu więc nigdy nie zapominam o chusteczce. Poza tym zabezpieczam włosy olejkami i funduję im mega nawilżanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. A moja pielęgnacja latem nijak różni się od tej jesienią zimą czy wiosną :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tam klade olej idac na basen ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja staram się dawać moim włosom jak najwięcej emolientów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. czasem jednak korzystam z suszarki - chłodny nawiew :) i co dziwniejsze włosy są miększe i bardziej śliskie niż po wyschnięciu samopas :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Staram się kiedy tylko mogę związywać włosy jak jest gorąco :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja idąc na basen nakładam maske + olej w proporcji mniej wiecej 1:1. Wole miec zabezpieczone włosy niż ładnie wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym się czuła bardzo niekomfortowo, więc podziwiam :D

      Usuń
  10. Widzę w tym poście dużą inspirację postem Anwen... nawet zdjęcie to samo.
    I również zaczęłaś od 'nakryć głowy', mogłaś chociaż kolejność zmienić. :/

    Dla porównania: anwen.pl/2011/05/pielegnacja-wosow-latem.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejność jest przypadkowa, pisałam wszystko po kolei tak, jak mi przyszło na myśl. Zdjęcie było jedynym "wakacyjnym", które miałam w folderze. Nie chciałabym, żeby ktoś plagiatował to, co napiszę i sama tego nie robię. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...