12.08.2015

Kolekcja kosmetyków do włosów

Jak wspominałam ostatnio, zbiór moich kosmetyków do włosów nie jest już tak imponujący jak kiedyś, ale osttanio rozrósł się trochę dzięki mojemu chłopakowi. :) Dzięki jego trosce mam zapas kosmetyków conajmniej do końca tego roku, nawet gdybym myła włosy codziennie. Tym samym na te kilka miesięcy odebrał mi radość zakupów, ale jakoś to przeżyję. ;)




SZAMPONY

  1. ON LINE, kids line, hair & body wash - kupiłam ten kosmetyk z myślą o wyjeździe z chłopakiem na wakacje, moglibyśmy zaoszczędzić trochę miejsca w plecaku. Oczywiście zachęcił mnie zapach gruszki. :)
  2. KALLOS, LAB 35, volume & gloss - odkąd mieszkam z chłopakiem używamy go oboje, ostatnio z powodu upałów używamy go codziennie a narazie zeszła go tylko 1/3. Za jakiś czas pojawi się recenzja.
  3. BARWA, czarna rzepa - szampon, którego używam co 2 tygodnie do mocniejszego oczyszczania. Szukałam wersji z żurawiną, ale była tylko ta. Jednak zakupu nie żałuję, bo świetnie przedłuża u mnie świeżość włosów
  4. NATURA SIBERICA, szampon rokitnikowy do włosów normalnych i przetłuszczających się - kupiłam go jakis czas temu i wciąż nie używałam, ale wącham regularnie. Zapach jest według mnie obłędny i kojarzy mi się z oranżadą w proszku :)
  5. HASK, COCONUT MONOI OIL - mam go od wczoraj, jest to część prezentu urodzinowego od mojego ukochanego, który pół dnia czytał bloga Anwen i opinie na wizażu, żeby mi dogodzić. ;)



ODŻYWKI

  1. GARNIER FRUCTIS, GĘSTE I ZACHWYCAJĄCE - również część prezentu od mojego lubego. Zapach bardzo przyjemny, co do działania mam mieszane uczucia.
  2. BALEA, do włosów suchych i zniszczonych - już na szczęście takich nie mam ;) Zapach kokosa mnie nie przekonuje, ale działania jestem bardzo ciekawa. Tych odżywek możecie szukać w drogeriach Astor.
  3. GARNIER FRUCTIS, OIL REPAIR 3 - tą też mam od wczoraj, chłopak zapamiętał, że była moim ulubieńcem :)
  4. GARNIER ULTRA DOUX, avokado i karite - jak wyżej
  5. PLANETA ORGANICA, balsam marokański - ten kosmetyk już kiedyś miałam, a ponieważ bardzo go lubiłam postanowiłam skorzystać z promocji w którymś ze sklepów internetowych i wróciłam do niego.


MASKI



  1. L'BIOTICA, BIOVAX, do włosów słabych ze skłonnością do wypadania - kupiłam ją z myślą o nakładaniu na skórę głowy po zmieszaniu z imbirem. Odeszłam od tej metody dobrych kilka miesięcy temu, a dobrze się u mnie sprawdzała.
  2. KALLOS, CHOCOLATE - to akurat mały prezencik ode mnie dla ukochanego, który ma długie, gęste włosy o ogromnym potencjale, teraz w końcu regularnie odżywia włosy, czekolada ma wielką moc ;)
  3. PLANETA ORGANICA, SHEA BUTTER HAIR MASK, do włosów suchych i zniszczonych - narazie niewiele mogę o niej powiedzieć, użyłam jej tylko raz, ale powiem, że opakowanie ogromnie mi się podoba



OLEJE / WCIERKI

  1. GREEN PHARMACY, olejek łopianowy z czerwoną papryczką - używam go co około 3 dni, nakładając na skórę głowy godzinę przed myciem. Liczę, że przyśpieszy porost.
  2. ETJA, olej arganowy - nowy nabytek
  3. ETJA, olej makadamia - użyłam go dopiero kilka razy, to mój pierwszy olej od miesięcy, tak zaniedbała włosy...
  4. JANTAR - wcierka również pierwsza od... sama nie wiem kiedy. Podobno to jeszcze tradycyjna receptura, widziałyście gdzieś jeszcze te "dawne" wersje?



KOSMETYKI DO ZABEZPIECZANIA


  1. MARION, OLEJKI ORIENTALNE, makadamia i ylang-ylang - prezent urodzinowy z zeszłego roku, którego nie zdążyłam nawet użyć więcej niż kilka razy
  2. MARION, OLEJKI ORIENTALNE, jojoba i słonecznik - używam tego serum od ponad roku co jakieś 2 dni, czasem robiłam sobie przerwy, mimo to wydajność imponuje
  3. GARNIER FRUCTIS, CUDOWNY OLEJEK - miałam go już kiedyś, chyba 2 lata temu i gdyby nie rozdawanie znajomym po 15 ml nigdy nie skończyłabym go w te 1,5 roku. Nie wiem co zrobię tym razem xD
  4. GREEN PHARMACY, JEDWAB W PŁYNIE - czytałam o nim sporo dobrego i zwiedzając ostatnio nową Wrocławską drogerię skusiłam się na niego

Jak widać końcówki moich włosów są teraz bezpieczne jak nigdy. Ich długość oraz skóra głowy też nie powinny narzekać - w najbliższym poście zobaczycie, co przeszły przez ostatni rok a jak dobrze mają teraz.

11 komentarzy:

  1. ciekawi mnie działanie szamponu rokietnikowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za kilka miesięcy możesz zajrzeć, napewno będzie recenzja. :D

      Usuń
  2. Ja miałam odżywkę rokitnikową i szału nie było, więc na szampon też się nie nastawiaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będzie dobrze mył i nie zrobi mi żadnej krzywdy to już będzie ok. ;)

      Usuń
  3. przez ta odzywke nabrałam checi na czekolade :) maske znaczy sie ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam kosmetyki HASK, mam podobną ilość kosmetyków do włosów, w moim przypadku zużywanie szamponów idzie bardzo wolno za to maski szybko denkuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest podobnie, uwielbiam czuć maskęna włosach. :D

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...