27.02.2013

Pielęgnacja włosów bardzo zniszczonych

Sama mam takie włosy na końcach, myślę, że zostało ich jeszcze conajmniej z 10 cm. Muszę przyznać, że od początku roku ich stan bardzo się poprawił, a to za sprawą zmiany pielęgnacji. Tak więc szczerze polecam stosowania się do tych zasad:




Zrezygnuj z tego, co niszczyło Ci włosy
To najważniejszy punkt. Bez rezygnacji z częstego farbowania, prostowania itp., dalsza pielęgnacja nie będzie skuteczna, bo włosy dalej będą niszczone. Na początku może być to bardzo ciężkie, ale naprawdę warto się do tego stosować. Włosy są o wiele ładniejsze, gdy są zdrowe, niż zaniedbane ale za to w wybranym kolorze lub wyprostowane. Uważaj też na wysokie temperatury, najlepiej zrezygnuj z używania suszarki.

Zetnij najbardziej zniszczoną część włosów
U mnie przyszło to łatwo, naszła mnie ochota więc ścięłam chyba 20 cm włosów i nie żałowałam, bo miałam o wiele zdrowsze i bardziej miękkie włosy, poza tym nabrały objętości. Jeśli nie jesteś gotowa na takie radykalne cięcie, podcinaj włosy dosyć często (najlepiej co miesiąc) o parę centymetrów i rób to tak często, aż pozbędziesz się tej części włosów. Regularne podcinanie jest bardzo ważne szczególnie w wypadku mocno zniszczonych włosów, bo będą się one stale rozdwajały i niszczyły jeszcze bardziej. Należy pamiętać o tym, że włosy podcinamy tylko ostrymi nożyczkami do tego przeznaczonymi.

Myj delikatnie
Dobrym pomysłem jest mycie odżywką, lecz nie u wszystkich ta metoda się sprawdza. Stosuj więc zawsze metodę OMO i unikaj szamponów z SLS i SLES. Wypróbuj szampony dla dzieci i nie męcz włosów codziennym myciem, jeśli naprawdę tego nie potrzebują.

Intensywnie odżywiaj
Koniecznie używaj odżywki d/s po każdym myciu. Maski możesz używać nawet kilka razy w tygodniu, trzymając ją przez 30 minut pod czepkiem i ręcznikiem. Wybieraj produkty o bogatym składzie. Staraj się dostarczać włosom dużo (hydrolizowanych) protein - podstawowego budulca włosów. Proteiny można jednak przedawkować, skutkiem tego będą przesuszone włosy. Należy więc pamiętać o jednoczesnym intensywnym nawilżaniu włosów w czym pomoże miód, aloes, gliceryna itd.

Nakładaj oleje
Początkowo olejuj włosy nawet przed każdym myciem, później wystarczy rzadziej. Olej możesz nakładać też na suche włosy po umyciu, jednak koniecznie pamiętaj, że musi to być minimalna ilość, inaczej włosy będą wyglądały na mocno przetłuszczone. 

Nie unikaj silikonów
Po każdym myciu nakładaj odżywkę b/s, która zawiera silikony, a na końcówki nałóż silikonowe serum, które będzie je chroniło poważniejszymi uszkodzeniami. Uważaj jednak na skład - unikaj alkoholu denaturowego, który może mocno wysuszyć włosy, w przypadku włosów mocno zniszczonych to najgorsze, czym możemy je poczęstować. Unikaj silikonów jedynie w szamponach, chyba, że bez tego nie potrafisz rozczesać włosów.

Czesz delikatnie
Jeśli nie masz kręconych włosów, zawsze czesz je na sucho. Zaczynaj od końców i stopniowo przechodź coraz wyżej. Możesz też czesać włosy partiami. Może to być czasochłonne, ale warto stracić kilka minut więcej, by nie ryzykować większą ilością połamanych lub wyrwanych włosów.

26.02.2013

Mężczyźni z długimi włosami - inspiracje dla płci przeciwnej :)

Czasami myślę, że bardziej to mi, niż mojemu ukochanemu zależy na tym, by miał długie, zdrowe włosy. I właśnie z myślą o nim powstaje ten post. Chcę, by miał jeszcze większą motywację do dbania o swoje kłaczki, chociaż od tego ma mnie. :) Zastanawiam się, czy nie robić takich wpisów regularnie. Co Wy na to?

Niektóre zdjęcia są bardzo niewyraźne, ale da się dostrzec, że czasami mężczyźni potrafią dorobić się dużo piękniejszych włosów niż kobiety...













23.02.2013

Masaż skóry głowy

Zacznę od tego, co dla wielu z was może być najistotniejsze: masaż skóry głowy przyśpiesza wypadanie. Paradoksalnie jest to plus. Jeśli szybko nie usunie się obumarłych włosów, może to spowodować, że obumrze również rdzeń, a wtedy, gdy włos już sam wypadnie, w jego miejscu nie wyrośnie nowy (więcej na ten temat tutaj). Jakie jeszcze korzyści płyną z masażu skóry głowy?
  • dotlenianie cebulek - dotlenione cebulki lepiej wchłaniają substancje odżywcze. Wcierki są zwykle tak skuteczne właśnie ze względu na masaż skalpu
  • lepsze ukrwienie - poprawia pracę mieszków włosowych, co daje szybszy porost włosów a często także wysyp babyhair
  • odprężenie skóry głowy
  • wspominana już pomoc w usunięciu martwych włosów z torebek "Martwe włosy powinny zostać usunięte z takiego samego powodu dla którego zgniłe jabłka są wyjmowane spośród tych całych – zgnilizna i śmierć rozprzestrzeniają się i powodują obumarcie tego, co jest zdrowe."
Jak wykonać masaż skóry głowy? Najprościej jest robić to opuszkami palców, wykonująć koliste ruchy. Może to jednak mocno splątać włosy. Innym wyjściem jest używanie szczotki, najlepiej z naturalnego włosia. Dostępne są też specjalne masażery, stworzone właśnie do tego zadania. Moim zdaniem jest to najlepszy sposób; włosy nie są splątane, poza tym używanie masażeru jest całkiem przyjemne. Masaż powinien być wykonywany około 5 do 10 minut. Ja wykonuję go przez mniej więcej 5 minut podczas wcierania wcierki, a do tego przez parę minut używam masażera, lecz nie codziennie.

Należy pamiętać, że prawidłowy masaż skóry głowy
  • jest regularny - to podstawowa zasada w pielęgnacji włosów
  • nie trwa zbyt długo - może zaszkodzić i osłabić mieszki włosowe
  • jest delikatny 
  • obejmuje wszystkie partie skalpu
  • jest wykonywany czystymi dłońmi (lub przyrządami) - na skórze głowy bardzo łatwo mogą się namnożyć bakterie

20.02.2013

Odżywka Isana Intensywna Pielęgnacja

Jest to pierwszy produkt Isany, który kupiłam i trzeci, który odstawiłam. Tym razem po rekordowym czasie - nie upłynęły nawet 2 tygodnie. Jestem naprawdę rozczarowana, mimo, że czytałam o tej odżywce sporo nieprzychylnych recenzji. Mimo, że u niektórych doskonale się sprawdza, ja jej nie polecam.






Nie jest zbyt piękne a mimo to na mnie podziałało zachęcająco. Z początku wygodnie wydostawało się z niego odpowiednią ilość odżywki, lecz już po kilku użyciach przestawało to być takie łatwe. Plastik zaczął się wgniatać już po krótkim czasie.


Muszę przyznać, że zapach ma nieziemsko przyjemny, chyba najprzyjemniejszy z jakim się spotkałam jeśli chodzi o kosmetyki do włosów. Nie jest męczący i długo utrzymuje się na włosach, co moim zdaniem w tym przypadku jest plusem, bo lubiłam go czuć w ciągu dnia.


Odżywka jest dosyć gęsta, w ogóle nie spływała mi z włosów. Wydawało mi się, że jest bardzo wydajna, mimo, że nie używałam jej oszczędnie wciąż miałam wrażenie, że w opakowaniu prawie w ogóle jej nie ubywa. Okazało się, że opakowanie po prostu się wgniotło więc poziom odżywki wydawał się większy.


Tylko w Rossmanie Zapłaciłam za nią około 5 zł / 300ml


Gdy nakładałam ta odżywkę na włosy wydawało mi się, że w ogóle jej tam nie ma. Włosy wyglądały jakby były po prostu mokre i jakby nic na nich nie było. Część włosów była wtedy idealnie gładka a część bardzo poplątana. Po wyschnięciu nie miałam większych problemów z rozczesywaniem, ale z puszeniem - owszem i to całkiem sporych. Powróciła wielka sucha chmura wokół głowy. Odradzam ją dziewczynom, które mają włosy farbowane lub wysokoporowate. Tak na wszelki wypadek...

19.02.2013

Kiedy martwić się wypadaniem włosów?

To, że wypadają nam włosy, to nic nadzwyczajnego, jest to naturalny proces, którego nie da się w pełni zatrzymać. Niektórym wypada 50 włosów dziennie, innym 100 i mimo, że jest to duża różnica, jest to norma. Ostatnio spotkałam się z teorią, że jeśli po delikatnym przeczesaniu włosów palcami wypadnie ich więcej niż 3-4, to może już być problem.

Ja sama w ciągu mniej więcej 1,5 miesiąca bardzo skutecznie ograniczyłam wypadanie. Podczas mycia wypada mi ich chyba 1/3 tego co wypadało wcześniej, jeśli nie mniej. Natomiast podczas rozczesywania wypada mi maksymalnie do 5 włosów, czasami tylko 1 lub 2, oczywiście podaję te cyfry na oko. Tak czy inaczej, jestem bardzo zadowolona z efektów.




Średnio 80% włosów wypada podczas mycia i czesania
Kiedy więc należy podejrzewać, że włosy wypadają nam nadmiernie?

  • Gdy podczas czesania prostych włosów zostaje ich na szczotce więcej niż 20, tym bardziej, jeśli między jednym a drugim czesaniem nie minęło dużo czasu.
  • Gdy przy codziennym myciu wypada ich więcej niż kilkadziesiąt. 100 włosów w odpływie to na pewno bardzo niepokojący objaw, ponieważ nie są to nawet wszystkie włosy, które wypadną w ciągu dnia.
  • Jeśli ilość włosów, które wypadły podczas mycia lub czesania wydaje się większa niż zwykle. Należy brać pod uwagę gwałtowne zmiany. Jeśli objętość straconych włosów zwiększy się np. w ciągu roku lub w jeszcze dłuższym czasie - nie ma w tym nic dziwnego, włosów mogą być po prostu dłuższe, więc wydaje się, że jest ich więcej.
  • Gdy po każdym, przeczesaniu włosów dłonią zostanie na niej spora ilość włosów. Przy ilości większej niż 10 naprawdę jest się czego bać.

Nie ma się czym przejmować, gdy wypada nam dużo włosów podczas mycia, jeśli nie myjemy ich codziennie. O to nie powinny martwić się szczególnie dziewczyny o kręconych włosach, ponieważ nie jest dobrym pomysłem by rozczesywały włosy pomiędzy myciami, logiczne więc, że wtedy wypadnie ich więcej. Dodatkowo, gdy przez dłuższy czas nosimy związane włosy również wypadnie ich więcej, gdy je rozpuścimy.

17.02.2013

Ile czasu zajmuje pielęgnacja włosów?

Niektóre osoby rezygnują z odpowiedniej pielęgnacji włosów z obawy, że zajmie im to za dużo czasu i nie będą mogły go poświęcić na coś innego. Moim zdaniem u każdej osoby czas trwania konkretnych czynności może być inny i zależy od tego, jak bardzo się w to angażujemy, jak dokładnie chcemy coś zrobić, jakie są potrzeby naszych włosów i jaki rodzaj pielęgnacji preferujemy.




Gdy ktoś ogranicza się tylko do mycia i ewentualnie nakładania odżywki, wiadomo, że straci na to mało czasu. Jednak włosomaniaczka stratą czasu by tego nie nazwała, myślę, że wręcz przedłużała by czas pielęgnowania włosów praktykując kolejne rytuały, na przykład olejowania czy przygotowywania maseczek własnej roboty i będzie to dla niej przyjemnością.

W moim przypadku mycie wraz z odżywianiem (myję włosy dwukrotnie) trwa około 20 minut, odżywkę trzymam od 5 do 10 minut. Co drugie mycie nakładam maskę na 30 do 45 minut, czasem używam wtedy odżywki a czasem nie. Samo jej nałożenie trwa może z pół minuty. Nałożenie odżywki b/s zajmuje mi maksymalnie minutę a wtarcie wcierki nawet do 20 minut. Trwa to tak długo dlatego, że z przodu głowy staram się ją nałożyć dokładnie. Z tyłu nie jest to niestety możliwe, myślę, że gdybym potrafiła sama to zrobić trwało by to jeszcze dłużej. Olejowanie zajmuje mi około 5-10 minut, choć mogło by kilka razy mniej. Po prostu lubię olejować włosy, sprawia mi to przyjemność, dlatego lubię to przeciągać i się tym rozkoszować. Masaż głowy trwa zwykle 5 minut, a czesanie drugie tyle - kilka razy w  ciągu dnia przez około 30 sekund.

Pamiętajmy, że w czasie gdy trzymamy na włosach maskę lub olej możemy się czymś zająć, a nie tylko siedzieć i czekać aż będziemy mogły go spłukać. Podobnie sprawa wygląda, gdy nie chcemy używać suszarki i pozwalamy włosom wyschnąć naturalnie. U mnie trwa to 1,5 godziny i problemem jest konieczność wczesnego wstawania, bo myje włosy rano.

Podsumowując, co drugi dzień (tak często myję włosy) poświęcam na pielęgnację włosów mniej więcej godzinę i jest to dla mnie przyjemnie spędzony czas. Myśl o efektach dbania o czuprynę nastawia mnie do tego bardzo pozytywnie i dzięki temu jest to po prostu moja kolejna pasja. Tym bardziej, że już widzę skutki lepszej pielęgnacji. Czas leci tak czy inaczej, więc czemu nie poświęcić jego małej części na coś, co zaowocuje w przyszłości czymś, z czego będziemy po prostu zadowolone?

16.02.2013

Charlotte Free - mała dawka inspiracji

Włosy tej dziewczyny zawsze budziły we mnie spore emocje, chciałam mieć na głowie coś takiego, jak ona, niestety nie mogłam sobie na to pozwolić. Mam na myśli tylko kolor, jeśli chodzi o objętość i długość - nie ma czego jej zazdrościć... Gdy moje włosy będą już w dobrym stanie, planuję mocno rozjaśnić jedno pasmo włosów i poeksperymentować z kolorami. Do tej pory z tych bardziej "dzikich" kolorów na mojej głowie gościły tylko różowy i coś podobnego do turkusu.









14.02.2013

Porowatość włosów - czym jest i jak ją ocenić

Porowatość włosów to sposób ułożenia łusek. Niska porowatość świadczy o tym, że włos jest zdrowy, łuski przylegają wtedy do siebie. Zniszczone włosy są wysoko porowate, a łuski mocno od siebie odstają. Budowa włosów ma duży wpływ na to, jak reagują one na kosmetyki, czy dobrze wchłaniają wodę, oraz na to, jak długo schną. Ich stan zależy głównie od tego, jak bardzo są zniszczone farbowaniem, stylizowaniem, oraz od ich struktury i rodzaju pielęgnacji.




Jak ocenić porowatość?
Test 1: Bierzemy kilka włosów z różnych części głowy i gładzimy je palcami zaczynając od dołu. Jeśli palce suną po włosie łatwo i szybko, nie czujemy pod nimi żadnych niedoskonałości, znaczy to, że mamy włosy niskoporowate. Natomiast jeśli wyczujemy nierówności a włosy będą ocierały o palce - są wysokoporowate.
Test 2: Do szklanki z wodą wrzucamy kilka włosów. Jeśli po dwóch minutach opadną na dno szklanki - są wysokoporowate, jeśli będą potrzebowały na to więcej czasu - średnioporowate, a jeśli będą utrzymywały się na powierzchni - niskoporowate.
Test 3: Do miseczki z mąką wkładamy kilka włosów. Po chwili wyciągamy je, lekko dmuchamy  i sprawdzamy, czy została na nich lekka warstwa białego pyłu. Jeśli tak, znaczy to, że miał się gdzie przyczepić, więc włosy są wysokoporowate.

Włosy niskoporowate

  • śliskie
  • wchłaniają mniej wody
  • mało podatne na farbowanie, kręcenie
  • łatwiej je obciążyć
  • łatwo pozbawić je witalności i sprężystości
  • trzeba je chronić przed utratą wilgoci
  • lepiej tolerują proteiny, gdy są cienkie niż grube

Włosy wysokoporowate
  • szybko przyswajają wilgoć
  • lubią gęste, nawilżające odżywki
  • im dłuższe, tym bardziej się puszą
  • warto przepłukiwać je chłodną woda, by domknąć łuski
  • włosy kręcone mają zazwyczaj wysoka porowatość
  • bardzo szybko schną
  • nie znoszą suszenia suszarką

12.02.2013

Wypadanie włosów - przyczyny i walka z wypadaniem

Wypadanie włosów jest naturalnym procesem, który zachodzi i każdego. Nie ma potrzeby przejmowania się nim, jeżeli nie wypada nam więcej niż 100 włosów dziennie (jest to tylko liczba orientacyjna, raczej nikt nie będzie liczył włosów). Gdy jednak nagle zaczyna wypadać ich więcej, przydałoby się zastanowić, co może być tego przyczyną.


Co może powodować wypadanie włosów?
  • stres
  • niewłaściwa dieta
  • palenie papierosów
  • farbowanie
  • ciasne fryzury
  • hormony
  • choroby
  • zbyt częste prostowanie itp.
  • gorące powietrze
  • mechaniczne uszkodzenie włosa
  • wiek - okres menopauzy
  • łupież tłusty
  • nieodpowiednia pielęgnacja
  • geny

Co zrobić, by ograniczyć wypadanie włosów?
  • jeśli chodzi o odpowiednie odżywianie; należy włączyć do diety  chude mięso, tłuszcze roślinne, żółte i czerwone warzywa i owoce, nabiał, orzechy, pomidory, szpinak, galaretki, drożdże, soczewicę..
  • można zastanowić się nad kupnem jednego ze specjalnych szamponów dostępnych w aptekach
  • dobrym pomysłem jest stosowanie wcierek. tutaj bardzo ważna jest systematyczność.
  • warto zaopatrzyć się w jakiś suplement

10.02.2013

Odżywka Wella Pro Series Moisture

Wczoraj po raz pierwszy użyłam wcierki Jantar. Początkowo nie wiedziałam, jak się zabrać za aplikację, ale potem wpadłam na pomysł, by przelać odżywkę do butelki po płynie do soczewek, okazało się to doskonałym rozwiązaniem. Stosuję tą kurację razem z chłopakiem i pomagałam mu z wcieraniem. Nie miałam z tym problemu, tym bardziej, że ma jeszcze krótkie włosy, ale on już nie był w stanie mi pomóc, a sama poradziłam sobie jeszcze gorzej. Z tyłu głowy wtarłam odżywkę byle jak, nie miałam zupełnie kontroli nad tym, co robię...
Zostałam też pochwalona, że moje zdjecia robione na potrzeby tego bloga wyglądają profesjonalnie. :D Wszystko dzięki "miniaturowemu studiu fotograficznemu dla miniaturowych ludzików".

Co do odżywki, jest jedną z moich ulubionych, chociaż tak na prawdę żadna mnie jeszcze nie zachwyciła, ta jest po prost jedną z najlepszych jakie stosowałam do tej pory.





Jest dosyć duże, pojemność butelki wynosi 500 ml. Moim zdaniem wygląda jak z salonu fryzjerskiego, jest proste i pozbawione zbędnych zdobień. Ma wygodne otwarcie, z którego da się precyzyjnie wydobyć określoną ilość produktu. 


Jest chemiczny, bardziej niż w przypadku innych odżywek, a mimo to nie przeszkadza mi. Powiedziałabym raczej, że jest dosyć przyjemny, mimo, że sztuczny. Kojarzy mi się z profesjonalnym kosmetykiem. Na włosach pozostaje jedynie jego lekki ślad.


Ma dosyć gęstą, zbitą konsystencję. W ogóle nie spływa z włosów. Używałam jej przez większość stycznia, po każdym myciu (myję co drugi dzień) i zużyłam niecałą 1/3 zawartości opakowania.


Sama kupiłam ją w Holandii, w Polsce widziałam ją w Rossmanie i Astorze, w Naturze widziałam szampony z tej serii więc odżywki też powinny być. Kosztuje około 15 zł za 500 ml, czasami w promocji można ją kupić za jakieś 10 zł.


Bardzo dobrze wygładza włosy. W moim przypadku jest to widoczne przede wszystkim przy spłukiwaniu odżywki lub wtedy, gdy jeszcze są mokre, bo na końcach mam takie siano, że już nic nie pomoże i po wyschnięciu efekt nie jest już taki dobry, ale zdecydowanie zauważalny. Ułatwia rozczesywanie, po zastosowaniu każdej innej odżywki musiałam nakładać jeszcze odżywkę b/s, żeby móc rozczesać włosy nie wyrywając kilkunastu. Widać, że nawilża włosy, po żadnym innym kosmetyku (poza jakimś serum do końcówek) nie są tak miękkie jak po tej odżywce. Są dociążone, ale nie obciążone, nie puszą się. Jestem z niej naprawdę zadowolona, chociaż nie kupię jej prędko po raz kolejny, bo taką wielką butlę będę zużywała długo.

09.02.2013

Jak wybrać szampon?

Szampony drogeryjne sprawiają, że włosy wyglądają ładnie, są błyszczące. Dzieje się tak, ponieważ zawierają one silikony (przeczytacie o nich tutaj), a w rzeczywistości włosy są zniszczone i brzydkie. Dlatego pielęgnacje włosów powinno się zacząć od zmiany szamponu, na taki, który pomoże zmyć z włosów nadbudowane silikony.

Przy dłuższym stosowaniu drogeryjnych kosmetyków, które zawierają SLES i silikony, można zauważyć, że włosy stają się matowe, szorstkie, szybciej się przetłuszczają, skóra głowy jest podrażniona, może pojawić się łupież, włosy wypadają w nadmiarze (ja sama od razu po zastosowaniu łagodnego szamponu zauważyłam, że wypadło mi w trakcie mycie chyba o połowę mniej włosów niż zwykle), puszą się i wolniej rosną.


Przed przestawieniem się na delikatne szampony należy spłukać z włosów nadbudowane silikony, a do tego potrzebny będzie szampon z SLES, np. Barwa Ziołowa Pokrzywowa. Takiego szamponu używa się raz na tydzień bądź dwa, przez pozostałe dni myjmy włosy szamponami bez SLES oraz bez silikonów. 


Wybierając szampon nie kierujmy się tym, co obiecuje producent, wyglądem opakowania, ani tym, że kosmetyk sprawdził się u kogoś innego, bo każdy ma inne potrzeby. To, że jakiejś znajomej pomogła np. jakaś odżywka, nie znaczy, że Twoje włosy również ją polubią. 

Zamiast tego sprawdzajmy składy (o czytaniu składów przeczytacie tutaj). W szamponie do częstego użyciazamiast SLS lub SLS szukaj np. Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Coco Glucoside, Sodium Cocoyl Glutamate. 


Jeśli mamy do wyboru małe i duże opakowania produktu, wybierzmy małe. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że szampon nie spodoba nam się na tyle, żebyśmy chciały go używać przed dłuższy czas. Zanim skusimy się na szampon, którego nie znamy, powinnyśmy przeczytać jak najwięcej opinii na jego temat, by zmniejszyć ryzyko, że kompletnie się u nas nie sprawdzi. Zanim ocenimy, jak dany kosmetyk wpływa na naszą czuprynę, testujmy go około miesiąc. Jeśli jednak od razu zauważymy, że to nie produkt dla nas, zmieńmy go jak najszybciej na inny.

07.02.2013

Przykładowy plan pielęgnacji + zakończenie poszukiwań

Już w pierwszych dniach włosomaniactwa zapragnęłam kilku konkretnych kosmetyków, o których bardzo dużo przeczytałam i przynajmniej z opisu wydawało się, że są cudowne. Niestety są też trudno dostępne. Polowałam na nie od miesiąca i w końcu znalazłam! Teraz mam już własną maskę Biovax do włosów suchych i zniszczonych oraz wcierkę Jantar. :) Podsumowując, wczoraj na kosmetyki do włosów wydałam ponad 40 złotych. Jest to kwota, za którą można kupić wszystko, co potrzebne początkującej włosomaniaczce. A to nie są nawet wszystkie wczorajsze zakupy... Potem będę marudziła, że nie mam pieniędzy.


Upragniona wcierka Farmony - jantar
Do opakowania był dołączony czepek i próbka serum
Maska Biovax do włosów suchych i zniszczonych


Przykładowy plan pielęgnacji dla początkujących


Mycie
  • Myj włosy tak często, jak tego potrzebują, nawet codziennie. Jednak przy codziennym myciu naprawdę warto pamiętać o delikatnym szamponie. 
  • Bądź delikatna. Używaj łagodnych szamponów, myj włosy metodą OMO lub odżywką.
  • 2 do 4 razy w miesiącu dokładnie oczyszczaj skórę głowy. Pomoże w tym szampon z SLES lub peeling, np. cukrowy.
  • Wybieraj szampony o prostym składzie i bez silikonów.

Odżywianie
  • Odżywiaj włosy po każdym myciu. Możesz do tego użyć odzywki d/s lub b/s, albo maski/
  • Przynajmniej raz w tygodniu nałóż na włosy maskę o bogatym składzie i trzymaj ją pod czepkiem i ręcznikiem przez pół godziny.
  • Co najmniej raz na tydzień olejuj włosy.
  • Zabezpieczaj końce przed mechanicznymi urazami. Przyda Ci się do tego odżywka b/s, serum silikonowe bądź odrobina oleju.
  • Wybieraj produkty, które nie mają w składzie samych silikonów, a głównie substancje odżywcze.

Stylizacja
  • Zrezygnuj z prostowania, kręcenia i suszenia suszarką.
  • Jeśli nie masz kręconych włosów, nie czesz ich na mokro.
  • Nie trzyj włosów ręcznikiem.
  • Jeżeli używasz kosmetyków do stylizacji, staraj się wybierać takie bez alkoholu w składzie.

05.02.2013

Rok bez farby

Dzisiaj mija rok, od kiedy ostatni raz pofarbowałam włosy. Przed chwilą zmierzyłam odrosty, by sprawdzić, z jaką prędkością rosną moje kłaczki. I mierzą one 15-15,5 cm. Czyli miesięcznie rosną mniej więcej 1,25 centymetra. Przyznam szczerze, że jestem zawiedziona. Liczyłam na co najmniej 16-centymetrowe odrosty i mimo, że teoretycznie to bardzo mała różnica, dla mnie jest naprawdę duża. Zamierzam się poważnie zastanowić nad tym, jak jeszcze mogę przyśpieszyć porost. Zależy mi na tym, by pozbyć się zniszczonej części włosów, a nie chcę znacznie skracać włosów, więc im mniej urosną, tym mniej będę ścinać...

Jestem zawiedziona jeszcze dwoma innymi rzeczami: nową szczotką, o której już wspominałam oraz odżywką z Isany, o której również wcześniej pisałam. Szczotką dlatego, że nie nadaje się kompletnie do moich włosów, przynajmniej na razie, już i tak bardzo się puszą przez to jak są zniszczone, a ona dodatkowo je puszy. Myślę, że działa tak na nie własnie dlatego, że są baaardzo suche od połowy długości. Co do odżywki: użyłam jej dziś pierwszy raz i wydaje mi się, że nie ma na włosy dobrego wpływu. Ani złego. Po prostu nic z włosami nie robi. Miałam wrażenie jakby w ogóle jej na moich włosach nie było. Bałam się nie nałożyć po niej maski (Joanna Naturia, która z kolei bardzo mi się spodobała), ale chcę sprawdzić jak sama sobie poradzi i chyba zrobię to w czwartek. Wiązałam z nią spore nadzieje, ale odnoszę wrażenie, że zużyje ją jako pierwsze O do mycia włosów metodą OMO.

03.02.2013

Szampon Avon Baby

Nareszcie wypowiem się publicznie na jego temat, nie mogłam się do czekać. :) Jak już wspominałam, jest to aktualnie mój ulubiony szampon i myślę, że będę do niego stale wracała. Co prawda problemem w jego zdobyciu jest dostępność, lecz w moim wypadku nie będzie to trudne. Myślę, że mimo tych trudności warto się o niego postarać, bo moim zdaniem spisuje się doskonale.







Bardzo mi się podoba, jest po prostu urocze i ma ładne kolory. Ten bobasek jest rozczulający.:) Opakowanie jest moim zdaniem dużo ładniejsze niż w przypadku innych kosmetyków dla dzieci. Jest zrobione z twardego, grubego plastiku, co może sprawiać problemy, gdy szampon się kończy. Wygodnie trzyma się go w dłoni i łatwo wyciska z niego szampon, gdy jest go jeszcze sporo.


Pod tym względem również przebija inne szampony dla dzieci, choć również jest charakterystyczny dla takich kosmetyków. Jest łagodny i bardzo, bardzo przyjemny. Kojarzy się z rumiankiem a jego zdecydowanym plusem jest to, że nie robi się męczący po dłuższym czasie.


Jest dosyć gęsty, przez co też wydajny. Po rozcieńczeniu z odrobiną wody robi się znacznie rzadszy a wtedy trudniej jest go równomiernie nałożyć na włosy. 


Z tym możemy mieć problem. Konieczne jest zamówienie go u konsultanki Avonu lub na allegro. Nie ma go w żadnych stacjonarnych sklepach. Z tego co pamiętam, w  promocji kosztował 12,99. Zazwyczaj kosztuje chyba te 2,3 złote drożej, więc nie jest to jakaś wielka różnica.


Jego minusem jest to, że by dobrze się pienił, trzeba koniecznie użyć go dwa razy bo dopiero przy drugim myciu jest do możliwe. Przy pierwszym słabo się pieni i mam wrażenie, że w jednym miejscu jest go nieco za dużo, a w innym nie ma go w ogóle, mimo, że starałam się go nakładać równomiernie. Poza tym, nie rozumiem, po co w szamponie dla niemowlaczków silikony. przyjazne, ale jednak. Przejdźmy teraz do plusów, których jest zdecydowanie więcej: Nie zawiera SLES. Mimo, że w trakcie mycia plącze włosy, to po zastosowaniu odżywki ten problem znika, a na sucho rozczesują się dużo łatwiej. Zauważyłam, że gdy go używam, wypada mi conajmniej 2 razy mniej włosów, niż dotychczas wypadało mi podczas mycia. Włosy są po nim niesamowicie miękkie i przyjemne w dotyku, ładnie się błyszczą.


Skład: aqua, PEG-80 sorbitan laurate, cocamidoprobyl betaine, sodium trideceth sulfate, sodium lauroamphoacetate, PEG-150 distearate, phenoxyethanol, parfum, sodium laureth-13 carboxylate, disodium edta, citric acid, polyquaternium-10, aloe barbadensis gel, tocopheryl acetate, methylchloroisothiazolinone, chamimilla recutita extract, methylisothiazolinone.

02.02.2013

Styczniowa aktualizacja

Mimo, że skrycie liczyłam na coś więcej, jestem naprawdę zadowolona z efektów działań, które podjęłam już jako włosomaniaczka. :) Mam sobie jeszcze wiele do zarzucenia i wydaje mi się, że niewiele poprawiłam w swojej pielęgnacji. Jednak te zmienione elementy musiały mieć kluczowe znaczenie, bo jestem z moich włosów naprawdę bardziej zadowolona. Moje włosomaniactwo trwa bardzo krótko, dopiero nieco ponad miesiąc, a stało się już moją prawdziwą pasją. Cieszy mnie to, że nie męczy to mojego ukochanego, a nawet troszkę się tym zaraził i teraz razem ze mną biega po sklepach i sprawdza składy wszystkich kosmetyków do włosów. :)

2 stycznia
2 lutego













 






Co zmieniłam w pielęgnacji włosów?
  • Zaczęłam olejować włosy. I naprawdę widzę efekty, zauważyłam poprawę już po pierwszym olejowaniu włosy były bardziej miękkie. Olej nakładam zawsze na noc, na suche włosy, zazwyczaj przed co drugim myciem, lecz teraz przed każdym, ponieważ w ferie postanowiłam myć włosy rzadziej. Niestety zauważyłam, że nakładanie oleju na skalp chyba powoduje u mnie wypadanie.
  • Maskę nakładam co najmniej na 30 minut, a nie tak jak wcześniej, na 5. Zmiana jest naprawdę zauważalna, włosy są bardziej miękkie i puszyste.
  • Najświeższy punkt: używam szamponów bez SLES. Dopiero teraz zauważyłam, jaki to ma wpływ na moje włosy. Są zdecydowanie bardziej miękkie, gładkie i ładniej wyglądają, poza tym, co najważniejsze, mniej ich wypada.
  • Czytam składy. Nie biorę już pod uwagę obietnic producenta, chociaż jeśli pokrywa się ona z tym, co kosmetyk faktycznie zdziałał, robię się bardziej ufna co do danej firmy. 
  • Nie śpię z rozpuszczonymi włosami. Są jeszcze za luźne, by nie wychodziły z warkocza, dlatego związuję je w luźny ogon, ale przy ostatnim przeciągnięciu nie wyciągam ich do końca. Zauważyłam, że dzięki temu rano jest mi dużo łatwiej je rozczesywać.
  • Biorę Vitapil
  • Przestałam czesać je na mokro. Mam wrażenie, że od tego bardziej się falują niż kiedyś. Nie jest to takie uciążliwe niż myślałam, ale bez odżywki b/s bywa ciężko. 

Jakich kosmetyków używałam w styczniu?
  • Szampon Guhl vochtbalans (bilans płynów) - narazie nie mam opinii na jego temat, dobrze myje włosy, zmywa oleje, lecz to za mało by się o nim wypowiadać.
  • Szampon Andrelon Care & Repair - dobrze znana mi marka kosmetyków do włosów, to moim zdecydowanie jeden z ich lepszych szamponów, chociaż nie mogę się nad nim zachwycać
  • Szampon Bambi - lekko zmniejszył przetłuszczanie włosów, ale bez użycia odżywki b/s puszyły się znacznie mocniej niż zwykle.
  • Szampon Avon Baby - zaczęłam odkrywać jego minusy, ale nadal jestem nim zachwycona i jest moim ulubionym szamponem. Recenzja w następnym poście.
  • Odżywka Wella Pro Series Moisture - początkowo się jej bałam, sama nie wiem czemu, ale szybko odkryłam, że cudownie działa na włosy; są po niej przyjemnie śliskie i wygładzone
  • Odżywka Andrelon Care & Repair - zrobiła na mnie znacznie lepsze wrażenie niż szampon z tej linii, ładnie wygładzała włosy, były po niej przyjemne w dotyku, ale ten efekt szybko mijał.
  • Odżywka b/s Ziaja codzienna pielęgnacja - mój KWC. Cudownie działa na włosy, są bardziej miękkie niż po użyciu jedynie odżywki d/s, dzięki niej poradziłam sobie z puszącymi się włosami, bardzo ułatwia mi ich rozczesywanie
  • Maska Ziaja do włosów suchych i zniszczonych; masło kakaowe - Jedna z moich ulubionych masek do włosów. Działała lepiej od innych nawet gdy kładłam ją na włosy tylko na kilka minut, a gdy zostawała na nich pół godziny radziła sobie jeszcze lepiej.
  • Olejek Alterra; migdały i papaja -  odnoszę wrażenie, że gdy nałożę go na skórę głowy lub na włosy u nasady, więcej ich wypada podczas mycia. Dobrze zmiękcza włosy, zauważyłam znaczną poprawę ich stanu, ale mimo to myślę, że to nie jest najbardziej odpowiedni olej dla mnie. Natomiast bardzo dobrze sprawdza się w swoim głównym zastosowaniu - do ciała.

Jak zmienił się stan moich włosów?
  • Trudniej mi zauważyć rozdwojone końcówki.
  • Włosy są zdecydowanie bardziej miękkie, przyjemniejsze w dotyku. Dotąd miałam takie wrażenie jedynie przez pierwszy dzień po umyciu, teraz znacznie dłużej.
  • Jest mi znacznie łatwiej rozczesywać włosy.
  • Mniej ich wypada w ciągu dnia.
  • Wydaje mi się, że nieco wolniej się przetłuszczają.

Postanowienia na luty
  • Do końca ferii będę myła włosy co 3 dni, a nie co dwa. Dam im bardziej odpocząć od detergentów.
  • Dalej będę brała Vitapil, a po skończonej kuracji opiszę efekty.
  • Poszukam nowego oleju. Myślę o oleju z pestek winogron. Gdy zauważę lepsze działanie niż w przypadku olejku z Alterry, będę go stosowała częściej.
  • Będę piła więcej wody
  • Szampon z SLES będę stosowała co 3 lub co 4 mycie. Takich szamponów mam zapas chyba na kilka lat, dzięki mamie. Tych bez SLES mam narazie tylko dwa.
  • Wypróbuję nowe kosmetyki, które ostatnio kupiłam, narazie tylko odżywkę Issany i Maskę Joanny.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...