31.01.2013

Nowe zdobycze

Ostatnio mama zrobiła mi niespodziankę i wczoraj dostałam paczkę z hairstore.pl Ten prezent bardzo mnie ucieszył, od dłuższego czasu myślałam o nowej szczotce i nożyczkach, ale nie miałam pieniędzy na takie wydatki. Poza tym mój zmysł węchu jest pieszczony zapachami czterech nowych kosmetyków do włosów, dzisiejsze prezenty również bardzo mnie cieszą. Dostałam też granatowe rajstopy :)


Drewniana szczotka Hercules Sagemann, typ 9045
Mam wrażenie, że kiedy rozczeszę nią włosy, stają się jakby bardziej kręcone, końce wywijają się do góry. Przyjemnie masuje skórę głowy, nie szarpie włosów i dokładnie je rozczesuje. Nie wiem jeszcze jak dbać o szczotkę z sierścią dzika, ale jeszcze o tym poczytam.





Nożyczki fryzjerskie Jaguar Pre Style Ergo 5.5"
Narazie nawet ich nie odpakowałam, ponieważ kolejny raz zamierzam podciąć włosy dopiero pod koniec marca lub w kwietniu. Poza tym boję się, że ojcu zachce się ciąć nimi papier czy coś innego, czego nie powinien. Ale wyglądają ślicznie i chce już je wypróbować.





Maska do włosów suchych i zniszczonych Joanna Naturia z miodem i cytryną
250 ml przyjemnie pachnącej maseczki za nieco ponad 7 złotych, moim zdaniem jak najbardziej się opłaca. Czytałam o niej kilka recenzji, dziewczyny ją chwaliły, więc postanowiłam ją sprawdzić. Tym bardziej, że od dłuższego czasu używam tylko jednej maski.






Odżywka Garnier Ultra Doux do włosów suchych i zniszczonych, olejek awokado i masło karite
Kiedyś już jej używałam, lecz było to dawno temu, a czytałam, że to jedna z najlepszych odżywek drogeryjnych. Ma jakby kokosowy zapach, co mi nie do końca odpowiada, bo zawsze miałam uraz do tego zapachu. Mimo to wydaje mi się, że będę z niej zadowolona.






Odżywka intensywnie pielęgnująca Isana Hair do włosów zmęczonych i zniszczonych
To moja pierwsza odżywka z Isany, skusiły mnie na nią pochlebne recenzje odżywki z babassu. Pomyślałam, że skoro tamta była taka dobra, to może inne tez się sprawdzą. Miałam do wyboru trzy, a po sprawdzeniu składów zdecydowałam się na tą. Planuję używać jej w lutym






Szampon Babydream
Jeden z naprawdę niewielu szamponów bez SLES, które znalazłam. Narazie zdecydowałam się tylko na niego, chociaż kusił mnie też Hipp, był jednak ponad 2 razy droższy i było go mniej, stwierdziłam, że kupię go, gdy zużyję ten, oraz Avon Baby, którym jestem zachwycona.




30.01.2013

Co niszczy włosy?

Stosowanie nawet najlepszych kosmetyków do włosów nie poprawi ich stanu, jeśli będziemy je narażać na ciągłe zniszczenia. Żeby pielęgnacja miała sens, należy zrezygnować z niektórych przyzwyczajeń, które często przynoszą przykre dla oka rezlultaty. Z własnej woli szkodzimy naszym włosom torturując je chemią lub uszkadzając mechanicznie. Czego unikać, by cieszyć się pięknymi włosami?



Spanie z rozpuszczonymi lub mokrymi włosami
Może się to przyczynić do łamania i rozdwajania końców. Można się przed tym zapezpieczyć związując włosy w luźny warkocz lub koczek lub wybierając satynową bądź jedwabną poszewkę na poduszkę. Jeśli myjesz włosy wieczorem, przed pójściem spać podsusz je chłodnym nawiewem.

Gumki z metalowymi elementami
Związywanie nimi włosów będzie powodowało łamanie się ich. Najlepiej używać miękkich gumek bez metalowych łączeń.

Używanie mocnych szamponów, rezygnowanie z odżywek
Na efekty takiego zaniedbania trzeba zazwyczaj trochę poczekać, a niektórym włosom w ogóle to nie szkodzi. Jednak w większości przypadków włosy po pewnym czasie staną się matowe, będą skłonne do przesuszenia, o wiele łatwiej jest wtedy o zniszczone końce, natomiast trudniej o bezproblemowe rozczesywanie.

Ciasne upięcia
Są częstą przyczyną wypadania włosów. Jest to bowiem spory problem dla cebulek, które mogą sobie nie poradzić z silnym ciągnięciem włosa przez dłuższy czas. Można dać im odpocząć noszać rozpuszczone włosy lub luźno związane.

Tarcie włosów ręcznikiem
Mokre włosy są bardziej podatne na mechaniczne uszkodzenia. Włosy są wtedy słabsze a łuski rozchylone. Dobrze jest wybierać ręczniki, które szybciej wchłoną nadmiar wody, na przykład z mikrofibry. Zamiast pocierać, należy przyłożyć ręcznik do włosów i odczekać chwilę, aż wchłonie wodę.

Czesanie mokrych włosów
Czesząc włosy na mokro możemy je mocno połamać. Mogą to praktykować jedynie dziewczyny z kręconymi włosami, które nie powinny czesać włosów na sucho, pomiędzy myciami. Przedtem należy nałożyć na włosy odżywkę. Dla dziewczyn z prostymi lub falowanymi włosami lepszym wyjściem będzie rozczesanie włosów przed myciem, a następnie dopiero wtedy, gdy włosy wyschną.

Używanie stylizatorów z alkoholem
Najlepiej zrezygnować z nich całkowicie, ale oczywiście zdarzają się okazje, gdy chcemy zrobić z włosami coś wyjątkowego. Piankę można znaleźć taką, która nie będzie nam niszczyła włosów, natomiast znalezienie takiego lakieru to już problem. Alkohol po dłuższym stosowaniu bardzo wysusza włosy, sprawia, że stają się kruche i matowe. Należy go unikać także odżywkach b/s i silikonowych serach.  

Suszenie gorącym nawiewem
Moje włosy same schną 1,5 godziny, gdy jest ciepło o godzinę krócej, dlatego sama narazie świetnie radzę sobie bez suszarki i bardzo nie lubię z niej korzystać gdy jestem do tego zmuszona. Wiele dziewczyn nie wyobraża sobie jednak bez niej życia, a często kuszone oszczędzaniem czasu używają gorącego nawiewu. Ma to bardzo szkodliwy wpływ na włosy i wysusza je. Moje dodatkowo nie dają sie potem rozczesać, puszą się i nie są nawet odrobinę miękkie. Jeśli nie chcesz rezygnować z suszarki, wybierz nawiew ciepły, a najlepiej chłodny

Częste używanie prostownicy/lokówki
Wysoka temperatura ma destrukcyjny wpływ na włosy. Jednorazowe użycie takiego urządzenia nie powinno im bardzo zaszkodzić, jednak codzienne zabawy prostownicą może skończyć się tragicznie. Znam osobiście osobę, która używała jej codziennie nawet po kilka razy, jej włosy były okropnie matowe i suche, strasznie się łamały i wyglądały jak cienkie, sztywne druciki. Dobrym pomysłem było by rozważenie urządzenia, w którym można regulować temperaturę. Należy też używać termoochronnych kosmetyków.

Farbowanie włosów
Jeśli zależy nam na zmianie koloru, najlepiej zainwestować w szamponetkę lub hennę. Żadna farba chemiczna nie pozostanie bez wpływu na stan włosów. Może powodować wypadanie, łamanie lub rozdwajanie. Gdy mamy już farbowane włosy i chcemy się pozbyć odrostu, najlepiej skupić się tylko na nim i nie farbować reszty włosów. Przy farbowaniu całości dobrze postawić na metodę "na olej" lub z odżywką, co pozwoli ograniczyć zniszczenia. Najlepszym wyjściem będzie jednak całkowite zrezygnowanie z farbowania chemicznego. 

Rozjaśnianie
Według mnie najbardziej szkodliwy zabieg. Sama przeprowadzałam go na swoich włosach i teraz bardzo tego żałuje. Po 1,5 roku od farbowania, przy w miarę dobrej pielęgnacji, włosy dalej są suche i nieprzyjemne w dotyku na końcach. Bardzo się plączą i łamią. Stanowczo odradzam rozjaśniania włosów w domu, należy wybrać się z tym do fryzjera. Jeśli zrobimy to same, najprawdopodobniej całkiem zniszczymy sobie włosy, których nie będzie się dało uratować, a jedynie trochę poprawić ich stan.

29.01.2013

Szampon Bambi

Szampon ten kupiła mi znajoma, którą poprosiłam o to zmylona informacją, że nie posiada w składzie SLES. A posiada. Ma również d-panthenol, lecz w składzie znajduje się on dopiero po zapachu. Producent twierdzi, że po zastosowaniu tego szamponu włosy będą puszyste i zmniejszy się problem z przetłuszczaniem się włosów. Moim zdaniem jego minusem jest opakowanie, trzeba za każdym razem męczyć się z zakrętką, co przy myciu włosów jest po prostu niewygodne.
Kolejna recenzja szamponu (Avon Baby) pojawi się w pierwszej połowie lutego.






Przezroczysta butelka z dosyć miękkiego plastiku, wygląda nieco inaczej niż kilka lat temu. Nie podoba mi się otwór, jest duży i wypływa z niego zbyt dużo szamponu. Dodatkowo mamy tu zakrętkę, czego nie lubię.


Wydaje mi się nieco zbyt intensywny jak na zapach szamponu dla dzieci. Nie powiedziałabym, że jest przyjemny, ale też nie jest odrzucający. Kojarzy mi się po prostu z szamponem, jest dosyć charakterystyczny.


 Mam wrażenie, że nie jest w ogóle wydajny. Trzeba nanieść go na skórę głowy w znacznie większej ilości niż inne szampony, szczególnie, jeśli się go rozcieńcza. Z kolei przy próbie rozcieńczenia go choćby z odrobiną wody spływa z dłoni, więc polecałabym tutaj metodę  kubeczkową. Pod tym względem jestem z niego bardzo niezadowolona.


 Polo, Kaufland, Natura, łatwo go dostać. Cena to około 3 zł


 Faktycznie zauważyłam, że włosy mniej się przetłuszczają. I ta różnica jest dosyć spora jak na skutek działania zwykłego szamponu, ponieważ włosy wyglądają świeżo co najmniej pół dnia dłużej. Poza tym są rzeczywiście nieco bardziej puszyste. Nie zauważyłam, żeby plątał włosy, nie powoduje ich wypadania.
Myślę, że jak na taką cenę, naprawdę warto go wypróbować. Może nie sprawdzi się jako szampon pielęgnujący włosy, ale powinien być dobrym rozwiązaniem dla kogoś, kto ma włosy przetłuszczające się i chce je myć rzadziej. jest moim ideałem w oczyszczaniu.

28.01.2013

Moja włosowa historia

Pokażę Wam jak bardzo zniszczyłam sobie włosy w przeciągu zaledwie paru lat... Zanim zaczęłam przeprowadzać na nich różne eksperymenty, sama lub z "pomocą" koleżanki, były o wiele zdrowsze i ładniejsze. Prostowałam je zaledwie kilkanaście razy w swoim życiu, za to kilka koloryzacji w tym rozjaśnianie zrobiło z nich siano.

Jako dziecko nie miałam wpływu na to, co się dzieje z moimi włosami, raz tylko uparłam się, że chcę je ściąć. Było to po I Komunii Świętej, mama ścięła mi włosy do ramion a wcześniej sięgały pasa. Do mniej więcej 12 roku życia używałam jedynie drogeryjnych szamponów i niczego więcej, mimo tego włosy były bardzo zdrowe i błyszczące, nawet dosyć gęste.


Najstarsze zdjęcie jakie znalazłam, miałam jakieś 10 lat

Włosy podcinała mi mama nie częściej niż raz w roku, pilnowała, bym nie używała suszarki i na tym się kończyło, jedynie parę razy byłam u fryzjera, np po to, by ściąć grzywkę. Żadnych ewolucji mniejszych czy większych na głowie nie miałam.

W gimnazjum już sama decydowałam o swoich włosach, przeżyłam krótką przygodę z pasemkami - najpierw jedno w kolorze blond, którego nawet nie chciałam, potem upragnione czerwone. Reszta włosów tylko co jakiś czas miała kontakt z szamponetkami. Zaczęłam regularnie używać odżywek, rzadko również masek, oczywiście drogeryjnych, zazwyczaj do włosów suchych i zniszczonych, chociaż jeszcze takich nie miałam.

Włosy zaczęły się wtedy mocniej przetłuszczać i wymagały mycia co dwa dni (tak jest do dziś). Sporadycznie częstowałam je szamponetkami.


Początek 2010 roku i najgorsza fryzura w życiu..

Ta sama fryzura kilka miesięcy później

Jakoś w 2010 roku męczyła mnie strasznie wywijająca się grzywka, dostałam prostownicę i co jakiś czas tę grzywkę prostowałam, sporadycznie prostowałam całość włosów. Do mojej pilęgnacji dołączyła odżywka b/s Joanny.

W lutym 2011 roku ścięłam grzywkę na prosto i rzadko ją ścinałam, więc zasłaniała mi oczy. Zaczęłam regularnie stosować maski (raz w tygodniu), raczej o kiepskich składach, do tego jedwab Biosilk, wiele się nie zmieniło.


Maj 2011

Pierwszego dnia po skończeniu gimnazjum pofarbowałam włosy na rudo, pierwszy raz zafarbowałam całość włosów i to trwale. Odbiło się to na ich kondycji, praktycznie od razu stały się suche, trudniej było je rozczesać i zaczęły się puszyć.




Z fleszem

Kolor szybko się wypłukał i właściwie z rudego niewiele mi zostało. By następnym razem kolor był intensywniejszy postanowiłam rozjaśnić włosy. Wyszło tragicznie, ale niezbyt się tym przejmowałam. Dodatkowo pozwoliłam koleżance ściąć sobie grzywkę, któa była zbyt gęsta i krótka. Męczyłam się nią przez ponad pół roku.


sierpień 2011.




Po rozjaśnieniu bawiłam się szamponetkami. Czasami kolory wychodziły bardzo nienaturalnie. Po użyciu szamponetki w kolorze czerń granatu miałam niebiesko- zielone włosy. I podobało mi się to.






Koniec wakacji 2011, kolejne farbowanie na rudo. Byłam bardzo zadowolona z koloru. Kupiłam w Rossmanie nożyczki fryzjerskie, kiepskiej jakości. Często podcinałam pojedyńcze rozdwojone końcówki a co kilka miesięcy skracałam włosy o jakieś 2 centymetry.




Po farbowaniu i wypłukaniu się koloru wracałam do szamponetek

Kolejne, ostatnie już farbowanie na rudo. Zaczęłam też zapuszczać grzywkę, której miałam dość.


Luty 2012 

Kwiecień 2012

Wtedy od kilku miesięcy widziałam już w jakim stanie są moje włosy i chciałam je ściąć. Zrobiłam to sama, dla frajdy, 14 kwietnia 2012 roku wreszcie pozbyłam się kilkanaście centymetrów siana. Rozjaśniłam końce by móc farbować je tonerem, zaczęłam być dla nich bardziej delikatna. Mimo to dalej były suche i zniszczone, puszyły się i plątały.




Przeczytałam na wizażu, że Biosilk nie jest wcale taki fajny więc odstawiłam "zabezpieczanie" Od tamtego czasu były podcinane raz czy dwa. Chciałam dowiedzieć się jak ciąć włosy prawidłowo, oglądałam więc filmiki na yt i w ten sposób, jakoś na początku stycznia 2013 roku trafiłam na bloga Ms. Melevis. Tak zaczęło się moje włosomaniactwo. Zaczęłam brać Vitapil, kupiłam pierwszy olej do włosów, zainteresowałam się składami i staranniej dobierałam kosmetyki. Przed rozpoczęciem pielęgnacji włosy wyglądały tak:



Od tamtej pory podcinam końce regularnie co 3 miesiące. Wróciłam do zabezpieczania włosów odżywką b/s. W lutym zaczęłam też stosować wcierki a maski trzymałam na włosach conajmniej 30 minut zamiast 5. Po trzech miesiącach pielęgnacji wyglądają tak:


Moja pięlęgnacja zbytnio się nie zmieniła, wymieniałam tylko jedne kosmetyki na drugie. Zaczęłam używać delikatniejszych szamponów. Dalej regularnie olejowałam włosy, raz na tydzień lub dwa oczyszczałam je, stosowałam peeling cukrowy.

Po pół roku pielęgnacji:


W 10 miesiący zaczęłam bardziej eksperymentować z aloesem i skrobią ziemniaczaną:


27.01.2013

Wpływ silikonów na włosy

Silikony to substancje, których zadaniem jest pogrubienie i wygładzenie włosa a także ułatwienie rozczesywania. je Oblepiają go, tworząc wrażenie zdrowego blasku. W rzeczywistości jednak ukrywają faktyczny stan włosów a do tego utrudniają składnikom pielęgnacyjnym dotarcie do ich wnętrza. Stosowanie szamponów i odżywek z silikonami przynosi szybkie rezultaty - włosy wyglądają na zdrowsze i po prostu dużo ładniejsze. Brzmi zachęcająco? Jednak wiele silikonów nie rozpuszcza się w wodzie i da się je usunąć jedynie za pomocą szamponów z silnymi detergentami, które bardzo wysuszają skórę głowy i włosy.

Co by się stało, gdyby tak zrezygnować z usuwania silikonów z włosów? Staną się one bardzo obciążone i przyklapnięte, trudno będzie je ułożyć. Składniki, które faktycznie miałaby odżywiać i  poprawić nawilżenie nie będą miały jak przedostać się do wnętrza włosa. Dodatkowo będzie to utrudniało koloryzację, ponieważ pigmenty koloru nie dadzą rady przebić się przez silikonową barierę. 


Umownie możemy podzielić silikony na "lepsze" i "gorsze". Do tych lepszych zalicza się te łatwiejsze do usunięcia, rozpuszczalne w wodzie np. dimethicone copolyol lub te, które mają w nazwie PEG/ PPG. Istnieją również silikony, które nie rozpuszczają się w wodzie, ale można je łatwo zmyć delikatnymi szamponami. Są to np. dimethicone lub dimethiconol. Do "gorszych" silikonów należą m.in. simethicone, trimethicone lub cyclomethicone. Trzeba je zmywać szamponami z silnymi detergentami, które mają niszczący wpływ. 


Silikony maja jednak swoje dobre strony. Chronią przed uszkodzeniami mechanicznymi, czy na przykład przed złymi skutkami częstego suszenia włosów. Dobrym pomysłem jest zabezpieczanie silikonami końcówek. Stosuje się je również przy włosach porowatych, czyli takich o nieregularnej strukturze. Wnikają wtedy w ich wnętrze i odbudowują je. Dobry kosmetyk powinien zawierać składniki nawilżające, odbudowujące i tak zwane "przyjazne" silikony.  


Tych silikonów lepiej unikać, są zmywalne jedynie za pomocą silnych detergentów: cyclomethicone, cyclopentasiloxane, trimethylsilylamodumethic, trimethylsiloxysilicates. Te silikony da się zmyć łagodnymi szamponami: amodimethicone, dimethicone, dimethiconol, beheonoxy dimethicone, phenyl trimethicone, simethicone, trimethicone. Silikony rozpuszczalne w wodzie: dimethicone copolyol, lauryl methicone copolyol, hydrolyzed wheat protein hydroxylpropyl polysiloxane, silikony z PEG w nazwie.

25.01.2013

Mity i fakty o włosach

Najpierw chciałabym się pochwalić tym, że nabyłam nowy szampon, konkretnie Avon Baby. Użyłam go może raz czy dwa, gdy z przyczyn osobistych pomieszkiwałam chwilowo u mojego ukochanego i od razu się nim zachwyciłam. Ukochanym tez. :) A jako, że jego rodzicielka jest konsultantką Avonu, stwierdziłam, że go chcę i już. Niestety teraz nawet na kupno szamponu mnie nie stać, więc mogłam oferować w zamian tylko inne kosmetyki do włosów. Dziś szampon dostał się wreszcie w moje ręce i teraz cieszę się jak głupia, bo to chyba mój pierwszy szampon bez SLES. Kiepsko jak na włosomaniaczkę...




1. Częste mycie włosów to przyczyna powstawania łupieżu - MIT

Włosy myjemy przede wszystkim po to, by pozbyć się ze skóry głowy mikrobów, które mogą powodować szybsze nienaturalne złuszczanie się naskórka. Nie samo mycie jest powodem powstawania łupieżu, a źle dobrany kosmetyk lub niedokładne jego spłukanie.


2. Włosy przyzwyczajają się do kosmetyków - PRAWDA

Należy zmieniać co jakiś czas szampony, odżywki i inne kosmetyki do włosów, ponieważ przyzwyczajają się one do zawartych w nich składników a te w efekcie przestają być skuteczne. Zapewnienie włosów zróżnicowanej "diety" sprawi, że ich potrzeby będą zaspokojone.


3. Piwo dodaje włosom blasku - PRAWDA

Rozpylenie piwa pozbawionego gazu na włosy co prawda nie sprawi, że będą ładnie pachniały, ale pozostawi włosy gładkie i błyszczące


4. Częste podcinanie włosów przyspiesza ich wzrost - MIT

Podcinanie końcówek jest niezbędne dla zdrowego i estetycznego wyglądu włosów, lecz nie sprawi, że będą szybciej rosły. Może się natomiast wydawać, że włosy są gęstsze, ponieważ pozbywamy się końców, które naturalnie są słabsze, zniszczone i cieńsze. 


5. Codzienne mycie włosów powoduje szybsze przetłuszczanie - ?

Może się tak zdarzyć w niektórych przypadkach, gdy skóra głowy próbuje bronić się przed zbyt silnymi detergentami produkując sebum. Mycie delikatnym szamponem bądź odżywką na pewno nie wzmocni przetłuszczania.


6. Włosy wypadają, bo są za długie - MIT

Gdy włosy są dłuższe, zajmują po prostu więcej miejsca, dlatego może się wydawać, że wypada ich więcej niż kiedyś. Długie włosy są oczywiście cięższe, lecz nie jest to waga, z którą cebulka włosa by sobie nie poradziła. Skutkiem tego może być natomiast oklapnięcie.


7. Rzadkie mycie włosów pomoże przy przetłuszczaniu włosów - ?

Spotkałam się z kilkoma opiniami na ten temat. Podobno nie jest to dobry pomysł, bo prędzej doczekamy się nadmiernego wypadania niż zmniejszenia przetłuszczenia, aczkolwiek znam kilka osób, którym faktycznie to pomogło.

20.01.2013

Ziaja odżywka b/s Codzienna Pielęgnacja, do każdego rodzaju włosów

Jest to odżywka bez spłukiwania. Producent obiecuje, że odżywka chroni przed uszkodzeniami i promieniami UV, przyśpiesza regenerację i zmniejsza skłonność do rozdwajania się końcówek oraz zapobiega elektryzowaniu a włosy będą nawilżone, elastyczne i lśniące. I muszę przyznać, że jestem z niej bardzo zadowolona.






Mała, zgrabna buteleczka, której wygodnie się używa. Pod światło widać pozostałą ilość kosmetyku.


 Jest dla mnie trudny do określenia, powiedziałabym że pachnie trawą cytrynową. Nie utrzymuje się na włosach i jest bardzo przyjemny, używam jej wiele tygodni co parę dni i cały czas się nim zachwycam


 Odżywka jest dosyć rzadka i bardzo wydajna. Wystarczy porcja wielkości ziarenka grochu by pokryć włosy na całej długości. 


 Nie widziałam jej w większych drogeriach typu Rossman, swoją kupiłam w drogerii Astor i tylko  w niej się z nią spotkałam. Kosztuje około 5 zł


 To co przede wszystkim cenię w tej odżywce to fakt, że odkąd ja stosuję nie mam wokół głowy wielkiej puchatej chmury, wszystkie włosy trzymają się bliżej siebie i nie odstają osobno na wszystkie strony.  Są zdecydowanie bardziej gładkie i przyjemne w dotyku. Muszę przyznać, że włosy faktycznie są bardziej błyszczące, a po podcięciu rzadko widzę rozdwojone końcówki, pierwszy raz od 1,5 roku. Używam jej na wilgotne, rozczesane grzebieniem włosy. Gdy wyschną i uczeszę je szczotką są naprawdę milusie. :) Bez niej mam problemy z rozczesywaniem włosów na sucho. Jestem z niej naprawdę zadowolona, mimo to nie jestem pewna, czy będę do niej wracać, a to z powodu kilku składników.


Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient, tworzy warstwę okluzyjną, zmiękcza i wygładza włosy oraz skórę głowy), Cetrimonium Chloride (antystatyk, konserwant, wygładza włosy i ułatwia ich rozczesywanie), Dimethicone (silikon "przyjazny" - łatwo usuwalny przy pomocy łagodnych szamponów, nie kumuluje się; silnie nabłyszcza, absorbuje wodę, wygładza)  , Isopropyl Myristate (emolient, zmniejsza lepkość kosmetyku; nawilża, natłuszcza, wygładza), Ethylhexyl Salicylate (filtr chemiczny UV), Paraffinum Liquidum (Mineral Oil)(parafina - tworzy warstwę okluzyjną, zatrzymuje wodę, kondycjonuje, zmiękcza, wygładza), Panthenol  (prowitamina B5 - wygładza, nadaje połysk, ułatwia rozczesywanie)  , Propylene Glycol (glikol propylenowy - rozpuszczalnik, nadaje konsystencję emulsji) , Aloe Barbadensis Leaf Extract (ekstrakt z liści aloesu), Simmondsia Chinesis (Jojoba) Seed Oil (olej z ziaren jojoba), Trilaureth-4 Phosphate (składnik zmiękczający, powierzchniowo czynny i nadający puszystość włosom), Cyamopsis Tetragonolobus Gum (zagęstnik), Sodium Benzoate (konserwant), 2-Bromo-2-Nitropropane-1, 3-Diol (konserwant), Parfum (substancja zapachowa), Linalool (środek zapachowy), Limonene (zapach skórki cytrynowej), Citronellol (zapach róży i geranium), Citric Acid (kwas cytrynowy - naturalny konserwant, regulator pH) 


18.01.2013

Metody mycia włosów

Mycie szamponem 
Najpopularniejsza metoda polegająca na myciu włosów śodkiem czyszczącym. Szampon nakłada się na samą skórę głowy, nie na długość włosów; piana spływająca po nich skutecznie je oczyści. Szampon nakłada się najpierw na dłoń, dopiero potem na skalp, co ułatwia jego równomierne rozprowadzenie.

Metoda OMO 
Na długość włosów nakłada się odżywkę a na skalp szampon. Po spłukaniu na całe włosy znów  nakłada się odżywkę, najlepiej o bardziej rozbudowanym składzie. Jest to najlepsza metoda dla włosów farbowanych, rozjaśnianych, zniszczonych i delikatnych, sprawdzi się również u dziewczyn z kręconymi włosami.

Mycie odżywką 
 Zamiast szamponu nakłada się odżywkę. Warunkiem jest jednak brak silikonów w jej składzie. Ta metoda może obciążyć włosy, za to dobrze nadaje się do kręconych włosów. 

Metoda kubeczkowa 
Polega po prostu na rozcięczeniu szamponu z wodą. Jest to odpowiednia metoda, jeśli stosujesz szampony z SLES, wtedy ich działanie będzie łagodniejsze. Moim zdaniem, przy myciu szamponem również powinno się go rozcieńczać w dłoni.

13.01.2013

Czytanie składów

Kolejność składników wymienionych w INCI nie jest przypadkowa. Im więcej jakiegoś składniku, tym wyżej na liście się znajduje. Wszystko co znajduje się po zapachu (Parfum) zostało użyte w ilościach śladowych, co nie znaczy, że konserwanty znajdujące się na samym końcu składu nie mogą uczulać.Wybierajmy kosmetyki o jak najkrótszym składzie. Unikajmy przede wszystkim składników, których nie znamy.

          Czego szukać
- oleje (w nazwie mają Oil np. Glycine Soja Oil, ale uwaga na Mineral Oil czyli parafinę)
- ekstrakty (w nazwie mają Extract np. Chamomilla Recutita Extract)
- emolienty – inne niż oleje (lanolina – Lanolin, masła – Butter np. Butyrospermum Parkii Butter czyli masło Shea, wosk pszczeli – Cera Alba, parafina – Paraffinum Liquidum)
- nawilżacze czyli humektanty (gliceryna – Glycerin, mocznik – Urea, miód – Mel, aloes – Aloe Vera lub Aloe Barbadensis, cukry – Fructose)
- antyoksydanty (witamina C - Ascorbic Acid, witamina E – Tocopherol, koenzym Q10 – Ubiquinone, witamina A – Retinol albo Retinyl Acetale czy Palmitate, witamina B3 – Niacinamide)
- proteiny (jedwab – Hydrolyzed Silk, keratyna – Hydrolyzed Keratin, proteiny pszenicy - Hydrolyzed Wheat Protein, proteiny owsa - Hydrolyzed Oat Protein)
- składniki łagodzące (alantoina – Allantoin, arnika górska – Arnica Montana, nagietek – Calendula Officinalis, pantenol – Panthenol )

 Czego unikać

- silne detergenty (słynny SLS – Sodium Lauryl Sulfate, nie mylić z SLES łagodniejszą odmianą – Sodium Laureth Sulfate)
- konserwanty (parabeny – o wiele gorsze są pochodne fenolu, związki chloru i bromu np. DMDM Hydantoin, 5-Bromo-5-Nitro-1,3-Dioxane, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Diazolidynyl Urea, Imidiazolidynyl Urea, Phenyl Benzoate, Phenyl Dimethicone, Formaldehyde, Methylchloroisothiazolinone)
- składniki zapachowe (te uznane przez Komisję UE za najbardziej szkodliwe muszą być wymieniane bezpośrednio w składzie i nie mogą się ukrywać pod wspólną nazwą Parfum – są to np. Limonene, Linalool, Citronellol, Geraniol, Coumarin, Citral, Benzyl Benzoate, Eugenol – występują one najczęściej na samym końcu składu i w tych znikomych ilościach nie powinny nam zaszkodzić, ale jeśli ktoś ma bardzo wrażliwą skórę niestety mogą podrażnić)
- alkohole (etanol – Alkohol Denat lub samo Alkohol i izopropylowy - Isopropyl Alkohol, wyjątek stanowią wcierki w których alkohol pełni role promotora przejścia czyli pozwala składnikom aktywnym łatwiej wniknąć w głąb włosa – unikać go wtedy powinny jedynie osoby o naprawdę mocno wrażliwej skórze. UWAGA – o pozostałe alkohole nie musimy się martwić są to najczęściej emolienty, np. Cetyl Alkohol.

08.01.2013

Olejowanie w pigułce

Olejowanie pomaga przy wypadaniu, łamliwości włosów, przedwczesnym siwieniu, rozdwajających się końcówkach a także nadaje włosom lustrzany blask. Jest to dobry sposób na pielęgnację suchych jak i przetłuszczających się włosów. Olej można nakładać na mokre i na suche włosy, należy zostawić go na nich na parę godzin, lub najlepiej na całą noc. Przed nałożeniem powinno się go rozgrzać, np. w dłoniach, nie można nakładać go za dużo, bo trudno będzie go zmyć. Przy nakładaniu oleju na skalp trzeba pamiętać o masażu skóry, który powinien trwać 10-15 minut. Olejowanie włosów należy powtarzać około 2 razy w tygodniu. Efekty u jednych będą widoczne po miesięcu, u innych po kilku. 
U mnie po dwóch próbach olejowania widać poprawę pod względem miękkości.

05.01.2013

Stan moich włosów

Stan moich włosów na dzień dzisiejszy.
Widać trzy warstwy koloru, które są skutkiem dwóch farbowań: rozjaśnienia (1,5 roku temu) i farbowania na rudo (11 miesięcy temu). Przed rozjaśnianiem farbowałam włosy raz, na rudo, po rozjaśnianiu jeszcze kilka razy. Jak widać,  kolor całkiem się wypłukał. Mniejsza o kolor, od połowy długości moje włosy są zniszczone, suche a końce często się rozdwajają. Teraz moim celem jest całkowite pozbycie się zafarbowanej części włosów i zapuszczenie ich mniej więcej do talii, co niestety potrwa kilka lat. Teraz żałuję tego, że farbowałam włosy, gdybym tego nie robiła były by dalej zdrowe i znacznie dłuższe. Do tego czasu dbałam o nie dosyć dobrze, jednak postanowiłam się do tego przyłożyć jeszcze bardziej. Zamierzam poeksperymentować z olejowaniem, o którym wiem sporo, ale tylko teoretycznie. Sama olejowałam włosy dopiero dwa razy. Do tego od 10 dni biorę Vitapil. 


 

04.01.2013

Na dobry początek

 Jestem Katsumi i mam obsesję na punkcie włosów.
Mam za sobą wiele eksperymentów z koloryzacją i ścinaniem, od prawie dwóch lat wszystko z włosami robię sama. Od 11 miesięcy nie farbuję włosów, staram się poprawić ich stan po dwóch rozjaśnianiach i kilku farbowaniach, walczę z wypadaniem i staram się zapuszczać. Moim celem są gęste, grube, długie i miękkie włosy, najlepiej do pasa. Będę tu opisywać swoje "fryzjerskie" doświadczenia.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...