06.06.2014

Natura Siberica, odżywka do włosów farbowanych i zniszczonych

Dzisiaj mam dla Was recenzję kosmetyku, z którym wiązałam spore nadzieje, ponieważ jest to pierwsza rosyjska odżywką, której używałam. Rozczarowanie było o wiele, wiele mniejsze niż po użyciu pierwszego rosyjskiego szamponu, ale jednak było.


Odżywkę dostajemy w całkiem ładnej butelce o pojemności 400 ml. Otwór jest wygodny i szczelny. Kiedy odżywka się skończy trzeba trochę nią potrząsać, żeby spłynęła w stronę otworu, ale to przecież nie jest problem. Zapach jest naturalny, lekko ziołowy i raczej przyjemny. Nie zauważyłam, żeby utrzymywał się na włosach. Kosmetyk ten najłatwiej znaleźć w sklepach internetowych, nie wiem z którego pochodzi moja odżywka, ponieważ był to prezent. Kosztuje około 20 zł. Konsystencja jest kiepska, odżywka jest rzadka, lubi spływać z dłoni i włosów, które szybko ją piją, co dodatkowo zmniejsza wydajność. Byłam nieco zszokowana, gdy po użyciu jej około 10 razy zorientowałam się, że ponad połowy już nie ma. To chyba najmniej wydajny kosmetyk, jaki miałam...

Odżywkę używałam na kilka sposobów 1) przed myciem do metody OMO lub OM 2) po myciu 3) na skórę głowy. 1) Dobrze emulguje oleje, sprawia, że szampon jest łagodniejszy dla długości 2) nakładana na kilka minut niewiele daje, włosy lubią się puszyć i być suche. Optymalny czas do około 30 minut, wtedy działa całkiem przyjemnie, dobrze wygładza i dociąża włosy, pozostawia je miłe w dotyku, ułatwia rozczesywanie. 3) Trzymałam ją na skórze głowy conajmniej pół godziny i nie obciążała włosów nawet wedy, chociaż ma w składzie oleje i silikony. Odżywiała za to skórę i nawilżała ją, dzięki czemu miałam z nią spokój przez kilka dni. Działanie jest całkiem w porządku, ale przy takiej wydajności jej kupno niezbyt się opłaca.

9 komentarzy:

  1. Myślałam, że ta odżywka jest bardziej wydajna, ale no cóż.. szkoda. ; ) wydawała się być bardzo fajną odżywką, a jest lejąca i lubi spływać. :/

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda że wydajność jest taka słaba ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś szalałam za kosmetykami NS do włosów, jednak po zmianie składów przestałam je kupować :c Całe szczęście, że moje ulubione kremy NS nigdy mnie nie zawiodły ;-)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  4. wiesz już jak będzie wyglądała Twoja pielęgnacja włosów na Woodstocku? ja się zastanawiam bo strasznie mi wypadają są zniszczone a nie chcą ostatnio współpracować nawet z najprostszą odżywką ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda,że wydajność słaba ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie chyba żadna odżywka nie jest niewydajna :D
    Nie wiem dlaczego, ale mega wolno zużywam produkty do włosów...

    OdpowiedzUsuń
  7. kurde a czaiłam się na nią... to na te moje liany długie to na pare razy by była pewnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakiś rak temu miałam z NS odżwykę ale inną wersję i też nie była zbyt wydajna a i swoim działaniem nie zachwycała

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie z kolei ta odżywka bardzo przydała do gustu. Może faktycznie nie była super wydajna, ale nie było aż tak źle.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...