27.09.2013

Olejek Yves Rocher Reparation

Recenzji pojawia się tutaj sporo, ale jeśli chodzi o oleje, ta będzie dopiero trzecia. I wydaje mi się, że bardziej pochlebna. ;)









Bardzo mi się podoba, ma ładną etykietę. Po upadku z wysokości metra z butelką nie dzieje się nic złego. Troszkę przeszkadza mi zakrętka, przez krztałt nie jest zbyt wygodna w użytku, poza tym tłustymi dłońmi troszkę trudno jest zakręcić butelkę.







Nie umiem go określić, pachnie jak jakieś perfumy, ale jest obłędny! Uwielbiam go! Dopóki olej jest na włosach jest dobrze wyczuwalny.






Olejek jest dosyć rzadki, szczególnie podgrzany. Wydajność jest bardzo dobra, właściwie mała łyżeczka oleju wystarcza mi na całą długość włosów. 






Nie wiem, jak jest cena, wygrałam ten olejek. Na pewno jest dostępny w drogeriach tej marki. Przy składaniu zamówień wysyłają go za darmo. :)






Stosowałam go tylko na długość, zawsze na noc, najczęściej na sucho, ale na mokre włosy też się zdarzało. W obu przypadkach sprawdzał się równie dobrze. Po nałożeniu oleju, włosy nie są takie tłuste jak po oleju z pestek winogron, raczej lekko tłuste, ale przede wszystkim mocno wygładzone. Po zmyciu dalej były gładkie, chociaż wiadomo, w znacznie mniejszym stopniu. Zauważalne było to, że zmiękcza włosy, nawet na końcach. Moim zdaniem największym jego plusem jest to, że ogranicza puszenie i dociąża włosy, ich wygląd jest bliższy wyglądowi wymarzonej gładkiej tafli. ;)

9 komentarzy:

  1. nigdy nie miałam do czynienia z kosmetykami tej firmy, super, że się u Ciebie sprawdził:))

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam go, ale wąchałam i pachnie obłędnie ;) muszę spróbować, jak ogranicza puch :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam go i meczę aby zużyć bo za wydajny. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam go ale nie sprawdził się niestety, pewnie przez olejek babasu w składzie, na ten moment planuje zakup czystego oleju jojoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie że się ci przypadł do gustu. ja swojego oleju nadal szukam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mialam nigdy nic z tej firmy, choc pewnie i na te kosmetyki przyjdzie kiedys czas ;) Fajnie, ze ogranicza puszenie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Yeah, czekałam na tę recenzję. :D Muszę ten olejek mieć!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy, nawet bardzo.
    Jeśli ogranicza puszenie, to nic innego jak go w przyszłości przetestować!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...