25.09.2013

Ulubieńcy września

Dwa pierwsze tygodnie września były raczej niezbyt miłe dla moich włosów, ale dwa kolejne minęły im łatwo i przyjemnie. Co mi w tym pomogło?


Szampony: Babydream - był miłą odmianą po Garnierze z silikonami i SLES
Odżywki: Garnier Ultra Doux Avokado i Karite - odkryłam tę odżywkę na nowo, Garnier Fructis Nutri Repair 3 - pokochałam ją od razu, z AiK tworzą duet idealny
Maski: Sarical Kallos Crema Al Latte - w masce z imbirem i olejem świetnie się sprawdziła, Kur Profi Line Repair & Shine - świetnie wygładza włosy
Inne: Olejek Yves Rocher Reparation - mam wrażenie, że ładnie dociąża włosy, co jest im teraz bardzo potrzebne, olejek Garnier Fructis Miraculous Oil - używałam go do zabezpieczania przez większość września, nie umiem go odstawić ;), kozieradka - ma swoje wady, ale trzeba jej przyznać, że faktycznie ogranicza wypadanie.

Nie wiem jak będzie z postami w najbliższym czasie, mam sporo zajęć i jestem niezwykle zadowolona, że dziś około 19 mogłam sobie odsapnąć godzinę lub dwie...

17 komentarzy:

  1. Ja jakoś przestałam zauważać działanie AiK na moich włosach:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie przeciwnie, działa u mnie jeszcze lepiej niż wcześniej. :)

      Usuń
  2. Chętnie bym tego olejku od YR wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, na pewno go kupię następnym razem. :D

      Usuń
  3. Dostałam w prezencie ten olejek z Yves Rocher i mam zamiar używać go w październiku. Buteleczka jest przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie zaczęłam stosować szampon babydream ze względu na jego skład...ale jakoś póki co nie potrafię się do niego przekonać, włosy po nim się mega plątają ... masz na to jakieś sposoby?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu nakładam sprawdzoną maskę lub odżywkę, nawet przy nasadzie włosów, bo tam szampon najbardziej daje się we znaki.

      Usuń
  5. kallos latte to mój ulubieniec wszech-czasów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo go lubię. :)

      Usuń
    2. Ja też :) Przed włosomaniactwem nawet go używałam :D

      Usuń
  6. Gdzie można dostać ten olejek Garniera?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam go w Holandii, tam jest łatwo dostępny w drogeriach.

      Usuń
  7. A możesz powiedzieć coś więcej o Kallosie? Mam go i podchodzę do jego użycia jak pies do jeża...Nie wiem czego się spodziewać nawet:)

    o.O olejek Yves, polują na niego:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też mam niezły zapierdziel w szkole.
    a Kallos mnie kusi i kusi a zebrać się i zamówić nie mogę ;p

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...