01.03.2014

Aktualizacja - luty 2014

Myślałam, że zimowe miesiące będą dla moich włosów wyjątkowo trudne, jednak nic takiego nie miało miejsca a teraz już właściwie mamy wiosnę. :D Wydaje mi się, że udaje mi się utrzymać kłaczki w takim stanie między innymi dzięki masce Biovax z keratyną i jedwabiem, której używam ostatnio praktycznie co mycie.

W tym tygodniu włosom brakowało dociążenia, bo odpuściłam sobie trochę olejowanie ale od dzisiaj do niego wracam. Ponad to problemem dalej są rzadkie końce i nabawiłam się nowego, ze skalpem. Myślę, że miał na to wpływ olejek Green Pharmacy ze skrzypem polnym, ale to jeszcze nic pewnego. Poza tym jest w porządku, wbrew pozorom są dosyć miękkie i gładkie jak na swoje możliwości. Na długości na zdjęciach tego nie widać, ale cóż, rozjaśnianie...

Jesli chodzi o bloga, w lutym było wyjątkowo dobrze, dołączyło do nas około 45 obserwatorów (w około 2 tygodnie) a statystyki były prawie 35% większe niż dotychczasowy najlepszy wynik. :)


Pielęgnacja w lutym

  • Drugi miesiąc brałam Capivit Total Action
  • Codziennie zabezpieczałam końcówki
  • Czasami po naolejowaniu włosów kładłam odrobinę maseczki Gliss Kur Oil Nutritive na końcówki
  • W drugiej połowie miesiąca znów myłam włosy co 3 dni
Jakich kosmetyków używałam w lutym?
  • Szampony: Babydream, Barwa pokrzywowa
  • Odżywki: Isana nawilżająca z bawełną na skalp, Alterra Granat i Aloes, Garnier Fructis Nutri Repair 3 (tylko raz)
  • Maski: Biovax Keratyna + Jedwab, Gliss Kur Oil Nutritive na naolejowane końcówki
  • Zabezpieczanie: odżywka b/s Garnier Fructis Nutri Repair 3, serum Marion 7 Efektów Kuracja z olejkiem arganowym, serum Biovax z witaminami A + E (w lutym tylko raz)
  • Oleje: sojowy, łopianowy ze srzypem polnym Green Pharmacy
  • Inne: Capivit Total Action, imbir, mocznik, skrobia ziemniaczana
Plany na marzec
  • Ostatnio miesiąc będę brała Capivit Total Action
  • Postaram się olejować włosy przed każdym myciem
  • Zamierzam dalej skupić się na denkowaniu i zabezpieczać codziennie końcówki


9 komentarzy:

  1. wyglądają coraz lepiej, super!:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. moje włosy w lutym trochę podupadły.. sama nie wiem dlaczego... no cóż :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj to rozjasnianie to jakas zmora ;) Wiem cos o tym ;/ Mimo regularnego podcinania, czuc ogromna roznice miedzy zdrowa gora, a pasmami pamietajacymi czasy blondu. Widac, ze wloski zadowolone :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa jak będą wyglądac Twoje włosy gdy pozbędziesz się rozjasnianych końców. Maja potencjał, oj mają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja podcięłam swoje i działam przeciw wypadaniu;)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też luty minął całkiem nieźle nawet po piankowej masakrze ; D

    OdpowiedzUsuń
  7. Coraz piękniejsze włosy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim włosom także zima nie dała się zbytnio we znaki. Może dlatego, że jej właściwie nie było? :P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...