18.03.2014

Pielęgnacja włosów dla niewtajemniczonych

Był już post o tym, jak zacząć włosomaniactwo, ale był skierowany raczej do osób, które chcą na poważnie zacząć dbać o włosy, zaangażować się w to, ale nie widzą jak zacząć. Dzisiaj zwrócę się raczej do dziewczyn, które nie doszły do tego etapu i nie zamierzają zastanawiać się nad pielęgnacją, a jedynie dowiedzieć się co mogą robić, by ich włosy były w lepszym stanie i jakie kosmetyki wybrać.

Na początek dobrze by było przypomnieć, że najważniejsze jest zrezygnowanie z tego, co szkodzi naszym włosom, ale przeciętna dziewczyna-niewłosomaniaczka raczej nie będzie tym zainteresowana. Skupię się więc na tym, jakie kosmetyki warto kupić i jak ich używać. Nie będzie zabawy w składy, podam tylko konretne przykłady (dla włosów wysokoporowatych).

Szampon
Niezainteresowana włosomanią dziewczyna teoretycznie nie będzie dzieliła szamponów na te do oczyszczania i do używania na codzień, ale chyba wszystkie mamy tak, że lubimy mieć sporo kosmetyków, więc i szamponów możemy mieć kilka, wtedy wystarczy pilnować tego, żeby niektórych z nich używać rzadziej. Tutaj najbardziej polecałabym Babydream (ogólnie te dla dzieci) lub szampony rosyjskie. Kiedy zauważymy, że włosy są bardziej oklapnięte itp, warto sięgnąć po Barwę lub Bambi.

Odżywki / maski
Należy stosować je po każdym myciu i trzymać na włosach conajmniej parę minut, chyba, że co jakiś czas zamierzamy bawić się w trzymanie maski przez około pół godziny. W przypadku odżywek najbardziej chwalę sobie te od Garniera i Nivei, a jeśli chodzi o maski polecam Biovaxy, chociaż są trudno dostępne i trochę drogie. Można też zapolować na Ziaję czy Joannę Naturię.

Serum na końcówki
To chyba najczęściej pomijany element pielęgnacji, a jest bardzo ważny. Zabezpieczanie końcówek chroni je przed urazami mechanicznymi, włosy mogą się wolniej rozdwajać i łamać. Moje ulubione kosmetyki tego typu to te od Marion i Biovaxa, np kuracja z olejkiem arganowym lub wzmacniające serum z witaminami A + E

Tutaj mam ochotę zacząć pisać jeszcze o wcierkach i olejach, ale w dzisiejszym poście raczej nie ma na nie miejsca.
Co jeszcze poleciłybyście komuś, kto nie chce się zastanawiać nad pielęgnacją włosów?

11 komentarzy:

  1. Świetny post dla zwykłej prostej dziewczyny która nie wie jak zacząć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. raz na jakiś czas jakaś naturalna maseczka np z żółtek,nafty kosmetycznej i cytryny :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno przyda się nowym lub przyszłym włosomaniaczkom.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja siostra (niewłosomaniaczka) czsami stosuje oliwę z oliwek przed myciem. Oprócz tego nic z włosami niestety nie chce robić :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie popieram to, jak wazne jest zabezpieczanie koncowek- przed wlosomaniactwem, nie mialam o tym pojecia :) Ja tam maske trzymam ostatnio ok. godz. po kazdym myciu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak zgadzam się z ochroną końcówek.Fajnie,że napisałaś taki post :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, prosto i zrozumiale napisany post - idealny dla początkujących ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobry i przydatny post dla początkujących włosomaniaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. takie posty są najtrudniejsze:D ograniczanie się z każdym słowem, żeby nie było za dużo:D

    OdpowiedzUsuń
  10. ja bym poleciła żeby związywały włosy na noc- mały trik a dużo daje, i żeby nie suszyć włosy na najwyższej temperaturze, jedno klik na suszarce, a ile zmienia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. czy były już wyniki rozdania, bo może przegapiłam ? ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...