01.06.2013

Aktualizacja majowa

Jak to się stało, że mamy już czerwiec? Nie chce mi się w to wierzyć, że maj tak szybko minął. Jeśli chodzi o włosy, w tym miesiącu zdarzały się się skrajne sytuacje. Na początku przez tydzień walczyłam z przesuszeniu po oczyszczaniu. Gdy je opanowałam i nauczyłam się mu zapobiegać, czuprynę miałam miękką jak nigdy. Mam nadzieję, że tak już zostanie. :)



Pielęgnacja w maju

  • Piłam skrzypokrzywę. Sama pokrzywa ma moim zdaniem lepszy smak.
  • Kilka razy zrobiłam peeling cukrowy, moja skóra głowy najwyraźniej bardzo go polubiła.
  • Wcierałam Seboravit. Jak widać wcierki na stałe zagościły w mojej pielęgnacji włosów, choć na początku nie mogłam się do nich przekonać.
  • Zaczęłam w miarę regularnie kremować włosy.
  • Nauczyłam się zapobiegać przesuszeniu po oczyszczaniu, które jeszcze kilka tygodni temu było dla mnie dużym problemem. 

Jakich kosmetyków używałam w maju?
  • Szampon Babydream - już się skończył.
  • Szampon Avon Baby - również się kończy, narazie zrobię sobie od niego przerwę.
  • Szampon Bambi - użyłam go tylko 3 razy do oczyszczania i odkryłam, że w tej roli sprawdza się bardzo dobrze. Włosy są po nim bardzo puszyste.
  • Odżywka Wella Pro Series Moisture - od paru miesięcy dzielnie próbuję ją zdenkować, a jej jest ciągle tyle samo. ;)
  • Odżywka GarnierAvokado i Karite - zdenkowałam ją, poszło szybko, bo nakładałam ją często również na skórę głowy.
  • Odżywka Artiste Intensywna Regeneracja - mam co do niej mieszane uczucia, ale użyłam jej tylko kilka razy.
  • Maska Kallos Al Latte - wsystko wskazuje na to, że się polubiłyśmy. Jest pierwszą maską, której z własnej woli używa mój chłopak, zapewne ze względu na zapach.
  • Maska Biovax do włosów suchych i zniszczonych - została mi jej jeszcze jedna porcja, będę za nią tęsknić.
  • Dwufazowa odżywka w spray'u Biovax do włosów suchych i zniszczonych - pomagała mi w walce z efektem drugiego dnia.
  • Odżywka b/s Ziaja Codzienna Pielęgnacja do włosów suchych i zniszczonych - towarzyszy mi od początków włosomaniactwa a mam jej jeszcze bardzo dużo. Używałam jej do zabezpieczania lub w tym samym celu, co odżywki w spray'u Biovaxa
  • Serum Marion NaturaSilk do włosów farbowanych - napewno nie jest to mój ideał, chociaż przy dobrej pogodzie nie mam mu nic do zarzucenia.
  • Wcierka Seboravit - Prawdopodobnie to ona jest winowajcą podrażnionego skalpu, dam jej jeszcze szansę i sprawdzę, czy to rzeczywiście ona.
  • Olejek Alterra Migdały i Papaja oraz olej z pestek winogron - ostatnio jakoś nie lubię olejowania i używam ich rzadziej.
  • Krem Eveline Glicerini - lepiej sprawdza się na włosach niż dłoniach.

Plany na czerwiec
  • Po kolejnej aktualizacji podetne końce o 2 cm.
  • To będzie dla mnie ostatni miesiąc ze skrzypokrzywą. Wrócę do niej po wakacjach.
  • Może w końcu pokombinuję z laminowaniem, zabieram się do tego od wieków.
  • Dam ostatnią szansę wcierce Seboravit. Jeśli się nie sprawdzi zacznę stosować Saponics.

12 komentarzy:

  1. też przez jakiś czas piłam pokrzywę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o jak ładnie :) u mnie wcierki też są cały czas nie wyobrazam sobie bez nich zycia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. zUaaaaa :) Nawet nie wiesz jak mnie zainspirowałaś z tymi włosami, będę musiała wypróbować te sztuczki, które polecasz!

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się ten efekt ombre :D
    Twoje włosy wyglądają na dobrze nawilżone :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też polubiłam szampon Bambi do oczyszczania włosów - jest tani, wydajny i spełnia swoją rolę, naprawdę godny polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szampon kupiłam w Super-Pharm w promocji z żelem pod prysznic kosztował 22 zł.

      Usuń
  7. śliczne ombre, nie masz zniszczonych włosów w okolicach jaśniejszych włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po raz setny powiem, że nie chciałam takiego efektu. Po prostu najpierw rozjaśniłam włosy, potem kilka razy farbowałam się na rudo, a potem zaczęłam zapuszczać odrosty. :) Mam zniszczone, były też kiedyś strasznien suche ale z tym potrafię już sobie radzić. :)

      Usuń
  8. Jakie gładkie! Jestem pod wrażeniem.
    I chyba bede musiała wypróbować ten krem Eveline do włosów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) A krem naprawdę polecam.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...